Nie trzeba było długo czekać na pierwsze deklaracje trenerów, którzy chętnie przejęliby schedę po Roberto Di Matteo. Rafael Benitez przyznał, że byłby zainteresowany objęciem funkcji trenera w londyńskiej Chelsea.
Kiedy 52-letni Hiszpan został zapytany o to, czy Chelsea kontaktowała się w nim sprawie przejęcia posady Di Matteo, Benitez odpowiedział: – Wy zapytaliście mnie wprost. Ja nie mogę tak odpowiedzieć.
– W futbolu bardzo wielu ludzi wyraża swoje opinie, dlatego poczekamy i zobaczymy, co wydarzy się w ciągu kilku następnych dni. Szukam klubu, który będzie walczył o trofea, a Chelsea jest jednym z takich zespołów – mówił dalej były opiekun między innymi Liverpoolu.
– Muszę porozmawiać z moim agentem i dowiedzieć się, co robił przez kilka ostatnich dni. Ja po prostu staram się przejąć drużynę, która jest zdolna do wygrywania.
Oprócz Beniteza brytyjskie media na potencjalnych następców Di Matteo mianują choćby Pepa Guardiolę czy Harry’ego Redknappa. Ten pierwszy niejednokrotnie mówił jednak, że przynajmniej do stycznia na pewno nie wróci do pracy trenerskiej. Zdaniem ESPN to jednak Hiszpan ma największe szanse na zostanie nowym opiekunem „The Blues”.










