Coraz słabiej w sezonie 2009/2010 spisuje się Liverpool. W 15. kolejce „The Reds” zaledwie zremisowali z Blackburn 0:0. Trener Rafael Benitez przyznał, że w takich meczach wygrywanie jest obowiązkiem dla jego zespołu.
– Czuję się trochę zasmucony, bo wiem, że mogliśmy ten mecz wygrać. Nie ukrywam, że w pierwszej połowie nie zagraliśmy dobrze. To był trudny mecz i takiego się spodziewaliśmy. W drugiej połowie wpuściłem na boisko N’Goga i El Zhara, po czym Liverpool zaczął prezentować się lepiej i miał kilka niezłych sytuacji do zdobycia bramki. Rywal również miał swoje szanse, by pozbawić nas jakichkolwiek punktów. Istotne jednak jest to, że w drugiej połowie zaprezentowaliśmy się znacznie lepiej. W takich meczach musimy wygrywać. Mieliśmy okazje, ale, żeby zwyciężyć, trzeba je wykorzystać – skomentował występ swoich podopiecznych hiszpański trener.
Po 15 seriach spotkań Liverpool zajmuje dopiero ósme miejsce w lidze z dorobkiem 24 punktów.










