Rafael Benitez daje jasno do zrozumienia, że Fernando Torres nigdzie się nie wybiera.

Od momentu zakończenia rozgrywek Premiership Fernando Torres jest przymierzany do dwóch klubów: Chelsea Londyn oraz Manchesteru City. Hiszpański snajper kilka miesięcy temu w jednym z wywiadów podkreślił, że jeśli Liverpool nie wygra Ligi Europejskiej lub nie zakwalifikuje się do Ligi Mistrzów to poważnie pomyśli nad zmianą zespołu. „The Blues” mogą go skusić perspektywą gry w Champions League, a „Citizens” niemałą tygodniówką.
Jednak wszystkie plotki łączące Hiszpana z transferem do tych klubów ucina trener „The Reds”, Rafael Benitez. Daje on jasno do zrozumienia, że Torres nigdzie się nie wybiera.
– Nic mi nie wiem o tym, że Fernando chce odejść. Teraz skupia się on na jak najszybszym powrocie do zdrowia i wyjeździe wraz z reprezentacją na mundial. Po mistrzostwach świata zapewne zdecyduje o swojej przyszłości – powiedział Benitez.











