Liverpool ma za sobą najgorszy sezon w tej dekadzie. Drużyna z Anfield Road, na mecie sezonu zajęła dopiero siódme miejsce i tylko dzięki szczęśliwemu zbiegowi okoliczności, zagra w Lidze Europejskiej. Nic więc dziwnego, że menedżer „The Reds”, Rafa Benitez, postanowił wprowadzić zmiany w polityce kadrowej klubu.
Hiszpan oznajmił w wywiadzie udzielonym oficjalnej stronie Liverpoolu, że będzie wprowadzał do zespołu młodych Brytyjczyków. Po części jest to spowodowane nowymi wytycznymi, jakie szefowie Premier League skierowali do klubów grających w najwyższej klasie rozgrywkowej Anglii. Reforma ma wprowadzić zwiększenie liczby młodych graczy z Wysp Brytyjskich w kadrach zespołów.
– Uważam, że taka zmiana jest bardzo korzystna zarówno dla klubów występujących w Premiership, jak i reprezentacji Anglii, Szkocji, Walii i Irlandii. Zdecydowałem się na zakup osiemnastoletniego Jonjo Shelveya i liczę na niego już w przyszłym sezonie. Chcę też, aby w Liverpoolu większą rolę odgrywali młodzi Brytyjczycy, którzy wychowali się w naszej akademii piłkarskiej.










