Rafael Benitez chce się spotkać z przedstawicielami Javiera Mascherano i Xabi’ego Alonso, żeby przekonać piłkarzy do pozostania na Anfield Road.
Problem Rafaela Beniteza polega na tym, że obydwaj piłkarze wyrażają chęć odejścia z Liverpoolu. Alonso jest łączony z Realem Madryt, a Mascherano przyciągnął uwagę FC Barcelony. Podobno Benitez byłby skłonny pozwolić odejść Alonso za około 35 milionów euro, ale Mascherano nie sprzedałby za żadne pieniądze.
Jednak jak powszechnie wiadomo, z niewolnika nie ma pracownika. Jeżeli piłkarze będą zdeterminowani by odejść, to angielski klub wyrazi im na to zgodę. Media informują, że Barcelona będzie musiała wyłożyć za Argentyńczyka około 53 milionów euro, albo oddać Samuela Eto’o i jeszcze dorzucić kilkanaście milionów. Z kolei Real ma podobno przygotowaną ofertę w wysokości 30 milionów euro, co może okazać się być niewystarczającą sumą.
O ile chęć pozyskania przez Real Xabiego Alonso nie dziwi, o tyle zainteresowanie Barcelony Javierem Mascherano może być już zastanawiające. W kadrze „Blaugrany” jest już dwóch typowo defensywnych pomocników, Yaya Toure i Seydou Keita. Po co więc Barcelonie kolejny zawodnik na tę pozycję? Priorytetem dla Katalończyków jest podobno pozyskanie napastnika i obrońcy.










