Jakiś czas temu dość groźnego urazu doznał Nicklas Bendtner, napastnik Arsenalu. Wielu zaczęło spekulować, że może przez to zostać zmuszony do przedwczesnego zakończenia kariery. Nic z tych rzeczy, a napastnik wydaje się być już dosyć zirytowany plotkami.

W bieżącym sezonie Premier League Duńczyk nie wystąpił jeszcze ani razu. Wszystko przez długotrwałą kontuzję pachwiny. Okazuje się jednak, że od jakiegoś czasu sporo się mówiło o skutkach jego urazu. Poszczególne reportaże donosiły, że rosły napastnik być może zostanie zmuszony do zawieszenia butów na kołku.
Uczestnik tegorocznych mistrzostw świata jest zszokowany fałszywymi doniesieniami i liczy na jak najszybszy powrót na boisko, chociaż nie jest w stanie podać przybliżonej daty.
– Usłyszeć takie historie, to szaleństwo, mogę to w pełni zdementować. Martwiłem się podczas rekonwalescencji, lecz nigdy nie wspominałem, że mogę zakończyć karierę. Nie potrafię ustalić, skąd pochodzą te plotki. To przykre i całkiem szokujące. Teraz wyglądam w przyszłość, a jest czego wypatrywać. Mam nadzieję powrócić do pełni sprawności za nie za długi okres, lecz nie narzucam sobie konkretnej daty – wyznał Bendtner.











