Ben Radhia podpisał niedawno nowy kontrakt z Widzewem Łódź. Tunezyjczyk zdradził czynniki, które skłoniły go do przedłużenia umowy z łódzkim klubem.
26-latek jest zachwycony atmosferą w klubie. Ben Radhia zdradził też, że w grudniu miał kilka propozycji z innych drużyn, ale po tym, co Widzew zrobił dla niego, nie mógł tak po prostu odejść.
– Kiedy zobaczyłem, jak bardzo lubią mnie fani, koledzy z zespołu, ludzie z klubu, sztab szkoleniowy, to nie miałem wyboru. To był ostatni rok mojego kontraktu. W grudniu miałem propozycje podpisania umowy przedwstępnej z innym zespołem. W gazetach czy Internecie można znaleźć chociażby informacje o propozycjach z ligi francuskiej. Ten zespól dał mi jednak bardzo dużo i ja teraz muszę się wszystkim odwdzięczyć. Zdecydowałem się na podpisanie nowego kontraktu na trzy lata. Jeśli będę tu musiał zostać tyle czasu, to będę zadowolony – powiedział Tunezyjczyk.
– Wiele zespołów rozmawiało z moim menedżerem. Wszyscy jednak chcieli, żebym podpisał umowę przedwstępną w grudniu, a latem przyszedł do nich za darmo. Były dwa zespoły, które interesują się mną od dawna, jeszcze od czasów mojej gry w Tunezji. Wszyscy wiedzą jednak o tym, że podpisałem tutaj nowy kontrakt. Z tego, co wiem, to parę zespołów to zdenerwowało – dodał 26-letni defensor.
W barwach Widzewa Ben Radhia gra od marca zeszłego roku. Reprezentant Tunezji zadebiutował w polskiej lidze 24 października podczas spotkania z Jagiellonią Białystok.