Doniesienia z Francji mówią, że Newcastle jest już o krok od zatrudnienia Hatema Ben Arfy. Prezydent Olympique Marsylii wyznał, że w trakcie weekendu zawodnik ma polecieć do północnej Anglii.
O transferze wiele się mówiło już od jakiegoś czasu. Tajemnicą nie było też to, że do „The Magpies” chciał dołączyć sam piłkarz. Jednak wszystko stanęło w miejscu przez finanse, a mianowicie potencjalną kwotę wykupu, jeżeli Ben Arfa zdołałby zachwycić włodarzy, jak i trenera, podczas wypożyczenia.
Jako faworytów do zatrudnienia 23-latka wymieniało się też Werder Brema, lecz reprezentant Francji zdecydował przenieść się do Anglii. Jest on tak zdesperowany, by zmienić klub, że odmówił treningów dla swojego obecnego klubu, Olympique Marsylii.
Prezydent klubu ze Stade Velodrome potwierdził, że osiągnięto porozumienie z Newcastle, a w najbliższy weekend zawodnik ma polecieć do Anglii w celu uzgodnienia warunków kontraktu.
– Jutro poleci on do Newcastle. Zaoferowali podwyżkę kwoty wykupu, jeżeli Hatem zagra w 25 meczach. Zapłacą oni również pięć procent ceny dla FIFA. Zareagujemy, a potem już wszystko zależy od Hatema, czy zgodzi się na warunki umowy. Musimy zamknąć tą historię najszybciej jak to tylko możliwe – wyznał Dassier.










