Craig Bellamy dołączył na zasadzie rocznego wypożyczenia do Cardiff City. Dodał jednakże, iż nie czuje urazy do Roberto Manciniego.
Kluby potwierdziły wczoraj, że osiągnięto porozumienie i Bellamy został wypożyczony. Przyczyną takiego rozwiązania jest brak miejsca w składzie dla wielokrotnego reprezentanta Walii, od tego sezonu bowiem obowiązuje zasada 25 zawodników w kadrze, w której on się nie zmieścił.

– Sytuacja jest prosta. W Manchesterze City miałem swój najwspanialszy czas we wspaniałym okresie w ich historii. Zostałem zakupiony, by wznieść klub na wyższy poziom. Uważam, że odegrałem w tym wielką rolę. Zawodnicy, których kupują, są nieprawdopodobni. Jestem pewien, że w przeciągu kilku następnych lat zdobędą mistrzostwo Premier League – wyznał Bellamy na konferencji prasowej. – Nie żywimy do siebie urazy. Mam nadzieję, że dobrze sobie poradzi, to menadżer z górnej półki – powiedział z kolei na temat Roberto Manciniego.
Bellamy odmówił komentarza na doniesienia o tym, czy City nie mogłoby wypożyczyć go do jakiegoś klubu z Premier League. Wyjaśnił również, że kluczowym czynnikiem, dla którego zmienił klub na taki, a nie inny, była chęć spędzania większego czasu z rodziną, która mieszka w stolicy Walii.











