Władze miasta Łodzi podjęły decyzję o wybudowaniu nowego stadionu dla Widzewa. Postanowiono pomoc również ŁKS-owi.
Spór o stadion(y) w Łodzi trwa już od dłuższego czasu. Biorą w nim udział kibice, piłkarze i zarządcy klubów. Walka o przychylność miasta była niczym swoiste przeciąganie liny. W pewnym momencie pani prezydent Łodzi Hanna Zdanowska zapowiedziała, że żaden stadion nie powstanie. Dziś władze miasta podjęły inną decyzję.
170 milionów złotych zostanie przeznaczonych na Widzew i ŁKS. Pierwszy klub jest już pewien wybudowania stadionu, drugi może liczyć na budowę jednej trybuny oraz trzech boisk treningowych.
– Dzięki tej decyzji zaoszczędzimy ok. 70-80 mln zł, które zostaną przeznaczone na szkolenie dzieci i młodzieży – tłumaczy prezydent Łodzi Hanna Zdanowska.
Z decyzji władz miasta zadowoleni są działacze zarówno Widzewa, jak i ŁKS-u, dla którego obiekty treningowe są szansą na odbudowanie klubu.

– Piłka jest po naszej stronie, teraz musimy jak najszybciej przygotować projekt i terminarz, aby zatwierdzili go radni. Cieszę się, że stadion Widzewa powstanie na Widzewie – mówi akcjonariusz klubu z al. Piłsudskiego Sylwester Cacek.
– To ciekawa decyzja – powiedział Tomasz Salski z ŁKS-u. – Baza sportowa jest dla nas podstawą, bo chcemy odbudowywać klub od ekip młodzieżowych, które mają dostarczać zawodników do drużyny seniorskiej.
Łódz ma tam Hale Arene i tam powinien byc
stadion
no, nareszcie obie strony są szczęśliwe :)