Choć bramki padły tylko dwie, emocji w spotkaniu pomiędzy VfL Wolfsburg i Bayernem Monachium nie brakowało. Obie drużyny atakowały na zmianę i obie nie wykorzystały podyktowanych im rzutów karnych. Mimo puszczonej bramki, bardzo dobry debiut zanotował golkiper „Bawarczyków”, Thomas Kraft.
Początek spotkania ułożył się po myśli gości. Po pięciu minutach gry Mario Gomez trafił w poprzeczkę, ale już w 7. minucie Bayern wyszedł na prowadzenie. Piłkę wybijał bramkarz Thomas Kraft, a po drugiej stronie boiska przed polem karnym chciał ją wybić Diego Benaglio. Szwajcar trafił jednak w Thomasa Müllera, a piłka wpadła do pustej bramki. Tak szybka utrata gola zupełnie rozbiła zespół „Wilków”, któremu gra nie układała się w żadnym aspekcie. Bayern spokojnie rozgrywał piłkę, ale miał też świetne szanse. Najpierw w 19. minucie z trzynastu metrów strzelał Mark Van Bommel, ale Cicero w ostatniej chwili zdołał uchronić zespół przed stratą bramki. Dwie minuty później Ashkan Dejagah sfaulował w polu karnym Danijela Pranjicia, a sędzia podyktował rzut karny. Piłkę z jedenastu metrów uderzał Philipp Lahm, trafił jednak tylko w słupek. W obu tych sytuacjach Bayern musiał radzić sobie w dziesiątkę, gdyż poza boiskiem lekarze zajmowali się Franckiem Riberym. Francuz po jednej z akcji uszkodził staw skokowy i musiał opuścić murawę. W jego miejsce w 25. minucie spotkania pojawił się Arjen Robben, dla którego był to pierwszy mecz ligowy w tym sezonie.
Bayern nadal przeważał, ale ani Gomez, ani Van Bommel nie potrafili wykorzystać świetnych szans na zdobycie gola. Dopiero w 37. minucie obudzili się za to gospodarze – Dejagah strzelał głową, piłka odbiła się jednak od poprzeczki. „Wilki” nabrały wiatru w żagle, a po rzucie wolnym Diego futbolówka wpadła do bramki. Gol nie został uznany, gdyż na pozycji spalonej znajdował się Cicero. Kolejne strzały albo bronił bramkarz Bayernu, albo lądowały minimalnie obok słupków. Tuż przed końcem połowy w polu karnym Holger Badstuber walczył z Ashkanem Dejagahem, co sędzia zinterpretował jako faul i podyktował kolejny rzut karny. Do piłki podszedł Grafite, jednak jego strzał końcami palców wybił Thomas Kraft.
Na początku drugiej połowy znowu lepiej prezentowali się piłkarze Bayernu, jednak nie stwarzali wielu dobrych okazji na podwyższenie rezultatu. Jedyną miał Arjen Robben, ale jego strzał z dystansu obronił Benaglio. Po drugiej stronie boiska Kraft wybił strzał Mandżukicia. Poza tym oba zespoły grały dość zachowawczo, nie chcąc podejmować ryzyka. O wyniku meczu przesądził indywidualny błąd Bastiana Schweinsteigera w 86. minucie. Pomocnik wygrał we własnym polu karnym pojedynek z Marcelem Schäferem, ale znowu stracił piłkę na rzecz obrońcy przeciwnej drużyny. Schäfer dośrodkował, a futbolówkę do bramki z trzech metrów wbił Sascha Riether. Bayern miał jeszcze swoje okazje w doliczonym czasie gry, ale gola Müllera nie uznano, a po strzale Schweinsteigera piłka trafiła w poprzeczkę. Mecz zakończył się więc remisem 1:1.








