Po porażce w Lidze Mistrzów z Interem Mediolan Bayern Monachium zdołał się podnieść i dzięki bramce Francka Ribery’ego z 88. minuty pokonał SC Freiburg. Wygrał także Werder Brema, który pokonał 1. FC Nürnberg 3:1. Po serii spotkań bez zwycięstwa Eintracht Frankfurt pokonał FC St. Pauli 2:1, a mający nadzieję na grę w europejskich pucharach Hannover 96 pewnie zwyciężył z Hoffenheim 2:0.
Mecz SC Freiburg z Bayernem rozpoczął się od ofensywy gospodarzy, jednak ani Caligiuri, ani Cisse nie wykorzystali swoich szans na pokonanie Thomasa Krafta. Po drugiej stronie boiska problemów z trafieniem do siatki nie miał już Mario Gomez. Po faulu Bartha na Müllerze rzut wolny wykonał Ribery. Najlepiej ustawiony był właśnie Gomez i to on strzałem głową z dziesięciu metrów pokonał Olivera Baumanna. Na odpowiedź Freiburga nie trzeba było jednak długo czekać. Fatalnie zachował się w 14. minucie Luiz Gustavo, zostawiając swojego bramkarza sam na sam z zawodnikiem przeciwnej drużyny. Cedrick Makiadi został sfaulowany przez Thomasa Krafta, a sędzia podyktował rzut karny. Strzelał Papiss Cisse, jednak Krafta nie pokonał. Zaledwie trzy minuty później padł jednak gol na 1:1 dla gospodarzy – Luiz Gustavo tym razem stracił z oczu Cisse, a ten nieupilnowany strzelił celnie z ośmiu metrów. Freiburg nie zwalniał, ale piłka nie znalazła już drogi do bramki. Ze strony Bayernu nie było widać już nic. Starania Ribery’ego były daremne, a borykający się z adduktorami Arjen Robben po pół godzinie musiał opuścić boisko. W 37. minucie idealną szansę na gola mieli jeszcze piłkarze SCF, ale Makiadi z trzech metrów nie trafił do pustej bramki.

Po przerwie Bayern zaczął atakować, miał też dobrą szansę na zdobycie gola, ale Mario Gomez stanął na drodze piłce posłanej przez Toniego Kroosa i tym samym uratował przeciwną drużynę. Gospodarze spotkania nie byli już tak aktywni, nadal pozwalali „Bawarczykom” na rozgrywanie akcji, choć te były niegroźne. Freiburg powoli wracał do gry, aż w 58. minucie dobrą szansę znowu zmarnował Makiadi – tym razem z najbliższej odległości trafił tylko w boczną siatkę. Mecz był otwarty, obie strony atakowały, jednak brakowało im szczęścia przy wykańczaniu akcji. Wynik ustalił dopiero w 88. minucie Franck Ribery – Francuz dostał podanie od Tymoszczuka i z 25 metrów idealnie strzelił, zapewniając Bayernowi zwycięstwo 2:1.
Główny rywal Bayernu w walce o 3. miejsce, Hannover 96, tym razem nie pozwolił sobie na potknięcie. Podopieczni Mirko Slomki wygrali z TSG Hoffenheim 2:0 po golach Didiera Ya Konana i Mohammeda Abdellaoue. Pierwsza bramka padła w 38. minucie po kontrataku. Hannover wykorzystał błąd piłkarzy TSG, Schmiedebach dograł do niepilnowanego Ya Konana, a ten bez problemu trafił do bramki. Wynik tuż po przerwie ustalił Abdellaoue, strzelając z najbliższej odległości.








