Emocje w Bundeslidze sięgają zenitu. W ostatniej kolejce Bayern rozgromił HSV, a już w tej serii spotkań, pierwszej w kwietniu, będzie w stanie zapewnić sobie mistrzostwo. Równie ciekawie jest w środku tabeli – drużyny z tych miejsc wciąż walczą o prawo do gry w europejskich pucharach.
Borussia Dortmund – Augsburg
BVB już dawno pogodziło się z porażką w Bundeslidze oraz Pucharze Niemiec, jednak nie odpuszcza walki o wicemistrzostwo kraju. Przewaga czterech punktów nad trzecim w tabeli Bayerem nie jest może nadzwyczajna, ale jest rezultatem, który powinien zapewnić Borussii drugie miejsce na koniec sezonu.

Pojedynek z Augsburgiem nie ma dla „Die Borussen” dużego znaczenia. Spore znaczenie ma jednak dla przyjezdnych. Mecz na Signal Iduna Park będzie ważny dla gości, bo ich przyszłość w Bundeslidze jest niepewna. Będące tuż za ich plecami Hoffenheim próbuje zapewnić sobie miejsce w barażach, jednak zawodnicy z Impuls Arena bronią się bardzo pewnie.
Borussia Dortmund nie wystąpi w najbliższym spotkaniu w optymalnym zestawieniu. Nie zagra kapitan polskiej reprezentacji, Jakub Błaszczykowski, który jest obecnie kontuzjowany. Pod znakiem zapytania stoją występy Schmelzera oraz Hummelsa. Obaj nie wyleczyli do końca swoich urazów i zostaną w tym meczu zastąpieni innymi graczami.
Kadra Augsburga będzie prawdopodobnie uszczuplona o trzech graczy. Alexander Manninger jest jeszcze kontuzjowany, natomiast Petrzela i Philip są nie w pełni sił i nie wiadomo, czy będą w stanie wystąpić w meczu przeciwko wciąż obecnemu mistrzowi naszych zachodnich sąsiadów.
W ekipie z Zagłębia Ruhry może zabraknąć niektórych kluczowych zawodników, którzy powinni usiąść na ławce. Jest to oczywiście związane z rozgrywkami Champions League. Borussia walczy o awans do półfinału. Kluczem do osiągnięcia sukcesu będzie zwycięstwo nad Malagą na własnym stadionie. Jürgen Klopp powinien więc oszczędzać swoich piłkarzy.
Augsburg szczyci się w Niemczech Saschą Moldersem, który strzelił dotychczas dziewięć bramek. W ostatnich spotkaniach goście grali bardzo w kratkę, raz wygrywając, a raz przegrywając. Jak będzie tym razem? Trudno powiedzieć, jednak jeśli Chael-Koo będzie w swojej najlepszej dyspozycji, to Weidenfeller może mieć dużo problemów.
Eintracht Frankfurt – Bayern Monachium
Czy po tym meczu będziemy mogli oficjalnie powiedzieć, że Bayern jest mistrzem Niemiec? Najprawdopodobniej tak! Sobotnim rywalem „Bawarczyków” będzie Eintracht Frankfurt. Podopieczni Armina Veh nie są faworytami tego spotkania, jednak z pewnością nie poddadzą się bez walki. Wciąż mają bardzo duże szanse na awans do Champions League, a zwycięstwo nad ekipą z Monachium przybliżyłoby ich do tego celu.








