We Frankfurcie mimo wielu kłopotów Bayern pokonał Eintracht 1:0. Bramkę na wagę zapewnienia mistrzostwa Niemiec zdobył Bastian Schweinsteiger.
W pierwszych minutach zgodnie z oczekiwaniami przeważał Bayern. Jednak było widoczne, że Eintracht nie zamierza się tylko bronić, choć zbyt wiele akcji nie udało mu się skonstruować. Gospodarze pierwsze poważne ostrzeżenie otrzymali w 10. minucie. Po ładnym rozegraniu piłki na strzał zza pola karnego zdecydował się Shaqiri i trafił w słupek. Przy kolejnej próbie Szwajcara bardzo dobrze interweniował Nikolov, który jest najstarszym zawodnikiem w Bundeslidze.
W 27. minucie sędzia podyktował rzut karny dla gości. Müller szukał kontaktu w polu karnym i jak na życzenie Russ poskrobał pomocnika Bayernu. Niespodziewanie Alaba nie wykorzystał karnego, trafiając w słupek. Chwilę później Armin Veh zdecydował się na pierwszą zmianę i za Laniga wszedł Celozzi. W 36. minucie bardzo blisko gola był Schweinsteiger, ale jego strzał kapitalnie obronił Nikolov. Tuż przed ostatnim gwizdkiem sędziego w pierwszej połowie w polu karnym faulowany był Gomez, ale arbiter nie odgwizdał drugiego rzutu karnego. Pierwsze 45 minut nie stało na wysokim poziomie. Bayern przeważał, ale nie potrafił tego udokumentować golami.
Druga połowa toczyła się tak samo, z tą różnicą, że podopieczni Juppa Heynckesa w końcu objęli prowadzenie. Z prawej strony Lahm dograł do świetnie wbiegającego w pole Schweinsteigera, który piętą pokonał Nikolova. Prawy obrońca i defensywny pomocnik wyręczyli graczy ofensywnych. Od tego momentu goście oddali inicjatywę. Problem w tym, że Eintracht mimo tego nie potrafił zagrozić Neurowi, który w tym meczu był praktycznie bezrobotny. Po chwilowym cofnięciu się „Bawarczycy” ruszyli do przodu w poszukiwaniu drugiego gola. Miały w tym pomóc zmiany: Gustavo i Ribery zmienili Müllera i Robbena. Holender nie ukrywał swojego niezadowolenia.
W 79. minucie Eintracht powinien wyrównać. Świetnie prawą stroną popędził Aignera, zagrał bardzo dobrą piłkę pomiędzy bramkarza a obrońców, ale strzał Lakicia z najbliższej odległości obronił Neuer. Gospodarze zaczęli bardzo mocno naciskać na Bayern. Najpierw po kolejnym zagraniu z prawej strony piłkę w polu karnym ręką zagrał Dante. Pomimo ogromnych protestów frankfurtczyków sędzia wskazał tylko na róg boiska. Po dośrodkowaniu z kornera do piłki doszedł Zambrano, ale po raz kolejny dobrze bronił Neuer. Następny rzut rożny zakończył się strzałem Inuiego zza pola karnego, który wylądował w bocznej siatce.
Ostatecznie pomimo kolejnych prób gospodarze nie zdołali wyrównać. Bayern wygrał po akcji dwóch kapitanów, którzy tym golem zapewnili swojej drużynie mistrzowską paterę najszybciej w historii.








