Bayern Monachium zakończył ligowe zmagania w 2011 roku zwycięstwem nad 1. FC Köln. „Bawarczycy” od 33. minuty grali w dziesiątkę, bez Francka Ribery’ego, jednak mimo to wygrali 3:0. Gole strzelali Gomez, Alaba i Kroos.
Na wypełnionym po brzegi stadionie w Monachium od początku inicjatywę przejęli gospodarze. Robben, Ribery i Gomez mieli w pierwszym kwadransie gry kilka dobrych okazji, w czym pomogła im spora przewaga w posiadaniu piłki, jednak żadnej nie wykorzystali. Po piętnastu minutach z boiska zejść musiał kontuzjowany obrońca z Kolonii, Miso Brecko. Za niego na boisku pojawił się Tomoaki Makino. Zmiana personalna nie przyniosła ze sobą jednak zmian w grze FC Köln – podopieczni Stale Solbakkena spowalniali grę i ciągle bronili się jak mogli przed atakami Bayernu, wyczekując jedynie na szansę kontrataku. Przez defensywne nastawienie piłkarze Kolonii doprowadzali „Bawarczyków” do białej gorączki. Najpoważniejsze konsekwencje miało starcie Francka Ribery’ego i Henrique Sereno z 33. minuty – piłkarze wymienili ostre uwagi, doszło między nimi do kontaktu, a sędzia obu pokazał po żółtej kartce. Francuz nie miał jednak dość i po kilku sekundach znowu napadł na Sereno, za co zobaczył drugi żółty kartonik i w konsekwencji musiał opuścić boisko. Niedługo potem goście po raz pierwszy dali o sobie znać dzięki akcji Peszki, jednak ten, kto sądził, że ich przewaga liczebna doprowadzi do przewagi w grze, mocno się przeliczył. Kolończycy nadal obstawali przy defensywnej taktyce, więc na przerwę oba zespoły zeszły przy bezbramkowym remisie.
Druga połowa wreszcie zaczęła się po myśli Bayernu. w 48. minucie Geromel bezmyślnie stracił piłkę, a tę przejął Thomas Müller, rozpoczynając kontratak. Müller odegrał wprost do Gomeza, który nie miał żadnego problemu z wpakowaniem futbolówki do siatki i zdobyciem swojego gola numer 16 w tym sezonie. Przełamanie defensywy FC Köln dało „Bawarczykom” więcej lekkości, jednak goście niedługo potem mieli szansę na wyrównanie: po rzucie rożnym Podolskiego piłka trafiła do Jajalo, ale ten był zbyt zaskoczony, by celnie strzelić. W 63. minucie Bayern wreszcie podwyższył prowadzenie. Po niegroźnym rzucie rożnym Kroosa, obrońcy Kolonii nie wybili piłki, ta wylądowała pod nogami Alaby (który wszedł na boisko za Müllera), a on z kolei wbił ją do siatki z bliskiej odległości. Po tej bramce goście definitywnie się poddali i nie starali się już ani atakować, ani specjalnie bronić. Ponieważ Bayern postanowił jednak szanować siły, a trener Heynckes zdjął z boiska Gomeza i Robbena, wynik długo się nie zmieniał. Dopiero w 88. minucie Toni Kroos, po ładnej kombinacji z Oliciem i Alabą, ustalił wynik spotkania na 3:0.
Wygrana nad 1. FC Köln zapewniła Bayernowi tytuł mistrza jesieni. „Bawarczycy” zagrają jeszcze we wtorek z VfL Bochum w Pucharze Niemiec, natomiast dla piłkarzy z Kolonii już dziś zaczęła się przerwa zimowa. Do 21 stycznia mają czas na obmyślenie nowej strategii na pierwszy mecz rundy rewanżowej z VfL Wolfsburg.








