Grad goli padł jak dotąd w 5. kolejce Bundesligi. Po piątkowej wygranej Bayeru Leverkusen 4:1 w sobotę wysoko wygrywali piłkarze Bayernu (7:0 z Freiburgiem), Hoffenheim (4:0 z Mainz) i Stuttgartu (3:0 z Hannoverem). Borussia M’Gladbach wygrała skromnie 1:0 z 1. FC Kaiserslautern.
Od początku meczu z SC Freiburg na Allianz Arena przeważali gospodarze. Już w 8. minucie meczu wyszli na prowadzenie po ładnej akcji Schweinsteigera, Müllera i Kroosa, którą wykończył Mario Gomez. Goście chcieli odpowiedzieć, ale ich strzały były zbyt słabe. Zamiast tego, w 26. minucie gry do siatki trafił Franck Ribery. Francuz wykorzystał błąd bramkarza Freiburga i celnie strzelił piętką. „Bawarczycy” nie przestawali atakować, ale albo obrońcy i bramkarz gości radzili sobie z nimi, albo podania i strzały były po prostu niecelne. Trzeci gol dla Bayernu wydawał się kwestią czasu, ale padł dopiero w 41. minucie. Rafinha dośrodkował do Ribery’ego, a ten ograł obrońcę i trafił do siatki.
Po przerwie trener Freiburga postanowił wzmocnić defensywę, ale na niewiele się to zdało. Już w 52. minucie po dograniu od Ribery’ego do bramki strzelil Gomez. Napastnik trafił również trzy minuty później, kompletując hat-tricka. Tym razem jego gol był wynikiem nieudanej obrony Olivera Bartha. Piłkarz zdołał zagarnąć piłkę, którą Ribery posłał do Gomeza, ale wybił ją tak, że odbiła się od nogi napastnika, przelobowała golkipera i wpadła do bramki. Bayern prowadził już 5:0 i trochę zwolnił, nie oznaczało to jednak końca goli. W 71. minucie rzut karny, podyktowany za faul na Thomasie Müllerze, wykorzystał Mario Gomez. Wynik dopiero w 90. minucie spotkania na 7:0 ustalił Nils Petersen, który wszedł na boisko właśnie za Gomeza, i dla którego był to pierwszy gol w Bundeslidze. „Bawarczycy” pozostają więc liderami tabeli, mając na koncie porażkę i cztery zwycięstwa.
Wysoko wygrali także piłkarze Hoffenheim, których podejmowali piłkarze FSV Mainz 05. W 16. minucie pierwszą bramkę strzelił Roberto Firmino, który zgarnął piłkę po błędzie Eugena Polanskiego, ominął bramkarza i trafił do siatki. Drugiego gola dla „Wieśniaków” zdobył Ryan Babel, pewnie wykorzystując rzut karny w 45. minucie. Były piłkarz FC Liverpool zdobył również bramkę na 3:0 dla Hoffenheim, w 74. minucie spotkania. Napastnik ograł dwóch obrońców i z 15 metrów trafił do bramki. Na chwilę przed końcem meczu wynik na 4:0 dla TSG ustalił Nikolce Noveski. Obrońca Mainz nieszczęśliwie trafił w piłkę, próbując wybić ją przed Svenem Schipplockiem.
Po dwóch porażkach wreszcie zwyciężyli piłkarze VfB Stuttgart, którzy podejmowali u siebie niepokonany dotąd Hannover 96. Gospodarze już w 9. minucie spotkania wyszli na prowadzenie – po dośrodkowaniu Harnika, do siatki z bliskiej odległości trafił Shinji Okazaki. Na drugiego gola kibice w Stuttgarcie czekali aż do 79. minuty. Wtedy to Zdravko Kuzmanović pokonał Zielera świetnym strzałem z 25 metrów. Kilka minut później wynik na 3:0 ustalił Serdar Tasci. Obrońca wykończył akcję po podaniu głową otrzymanym od Pawła Pogriebniaka.
Swój mecz 1:0 wygrała też Borussia M’Gladbach. Jedynego gola w dość brutalnym spotkaniu (aż 6 żółtych kartek) zdobył w 58. minucie Juan Arango, który wykorzystał idealne dośrodkowanie Tony’ego Jantschke.








