W 16. kolejce Bundesligi nie brakuje z pewnością bramek. Bayern Monachium pokonał na wyjeździe VfL Bochum 5:1, a Hamburger SV zaaplikował drużynie z Norymbergii cztery trafienia. Najwięcej goli padło jednak w spotkaniu w Monchengladbach, gdzie miejscowa Borussia wygrała z Hannoverem 96 5:3.
Piękny sen trwa nadal, dwa trafienia Olicia
Bayern Monachium w ostatnim czasie prezentuje się wyśmienicie i to zarówno w Bundeslidze, jak i rozgrywkach Ligi Mistrzów. Dla drużyny Louisa Van Gaala wygrana z VfL Bochum była piątą z kolei, licząc wszystkie rozgrywki. Zespół „Bawarczyków” sobotnie spotkanie rozpoczął bardzo odważnie, a efektem takiej ofensywnej gry była szybka strzelona bramka przez Mario Gomeza. Thomas Muller zagrał na lewą stronę do Ivicy Olicia, ten dośrodkował na pole karne, a napastnik reprezentacji Niemiec z pięciu metrów pewnie pokonał bramkarza rywali.
Festiwal strzelecki Bayernu trwał nadal, jednak tym razem Philippa Heerwagena pokonał…obrońca gospodarzy, Mergim Mavraj. W 43. minucie „Bawarczycy” prowadzili już różnicą trzech bramek, a dośrodkowanie Bastiana Schweinsteigera na gola zamienił Olić. Po przerwie obraz gry się nie zmienił, VfL Bochum prezentował się fatalnie w każdym elemencie gry, a Bayern wykorzystywał swoje sytuacje podbramkowe. W 50. minucie znakomite podanie z lewej flanki Holgera Badstubera celnym strzałem zakończył ponownie Olić. Po chwili kolejna bramka dla zespołu Van Gaala, tym razem jednak po akcji Mullera i Lahma, do siatki rywali trafił Daniel Pranjić. Zespół gospodarzy w tym spotkaniu stać było zaledwie na honorowe trafienie autorstwa Christiana Fuchsa. Ostatecznie Bayern Monachium zdobył trzy cenne punkty i awansował na drugie miejsce w tabeli.
Przebudzenie w Hamburgu, bohater Elia
Po rozegraniu ośmiu spotkań w tym sezonie drużyna HSV prowadziła wspólnie w tabeli z Bayerem Leverkusen. Niestety, od tego czasu zespół Bruno Labbadii nie wygrał ani jednego spotkania (pięć punktów w ośmiu meczach) i spadł na piąte miejsce w Bundeslidze. Na szczęście jednak dla kibiców „Die Rothosen” ich pupile w meczu 16. kolejki przerwali złą passę i pewnie pokonali na wyjeździe FC Nurnberg 4:0.
Worek z bramkami na początku drugiej połowy otworzył Eljero Elia. W 60. minucie znakomitym strzałem popisał Marcell Jansen, a asystę zaliczył… Elia. Po chwili Alexander Stephan musiał po raz trzeci wyjmować piłkę z własnej siatki, a niemieckiego golkipera pokonał Tunay Torun. W 74. minucie swoją piątą bramkę w tym sezonie, a drugą w tym meczu, zdobył Elia. Warto podkreślić, że znakomicie tą akcję wyprowadzili David Jarolim oraz Jensen. Hamburger SV wygrał na trudnym terenie w Norymberdze 4:0 i wraca do walki o start w Lidze Mistrzów.
Osiem bramek na Borussia Park
Wspaniałe spotkanie obejrzeli w sobotnie popołudnie kibice Borussii Monchengladbach oraz Hannoveru 96. Już w 17. minucie pierwszą bramkę dla gospodarzy zdobył… zawodnik Hannoveru, Kamir Haggui, pokonując własnego bramkarza strzałem z 15 metrów.
Po chwili Floriana Flomrowitza zmusił do kapitulacji już właściwy zawodnik, a mianowicie napastnik Borussii, Rob Friend. W 36. minucie kontaktowe trafienie zaliczył, po podaniu Jiriego Stajnera, Didier Ya Konan. Druga połowa spotkania rozpoczęła się podobnie jak pierwsza, czyli od bramki samobójczej zawodnika Hannoveru! Bramkarza gości w 58. minucie pokonał Constant Djakpa. Po dziesięciu minutach czwarte trafienie dla gospodarzy zaliczył Michael Bradley, po podaniu Juana Arango.








