Niedawno w mediach ukazały się informacje, jakoby Chelsea miała niedługo wybudować nowy stadion w Battersea Power Station. „The Blues” złożyli nawet wniosek o możliwość postawienia swojego obiektu na 39-hektarowym terenie, lecz ten został odrzucony.

Znajdujące się w południowo-zachodniej części Londynu zabudowania są swego rodzaju symbolem tej części miasta. Charakterystyczne cztery kominy znalazły się nawet na okładce płyty „Animals” zespołu Pink Floyd. Zwycięzcy Ligi Mistrzów uznali, że będzie to dobre miejsce na postawienie stadionu, którego pojemność miałaby dorównać tej, którą posiadają Manchester United i Arsenal – 60 000 miejsc. Zarząd klubu uznał, że utrzymywanie Stamford Bridge, mogącego pomieścić 42 000 osób, jest niekorzystne ze względów ekonomicznych. Administratorzy Battersea poinformowali jednak, że przetarg wygrały dwie malezyjskie firmy – SP Setia i Sime Darby.
– Po globalnej kampanii marketingowej przeprowadzonej przez Ernst & Young Real Estate Corporate Finance oraz Knight Frank LLP, Zarząd ma przyjemność poinformować, że w środę 6 czerwca 2012 została zawarta umowa z SP Setia i Sime Darby. Będziemy intensywnie pracować nad sprawną wymianą stron i rozwojem okolicznych terenów.











