To będzie już piętnasty weekend z niemiecką ekstraklasą. Zbliżamy się powoli do półmetka wyścigu, którego zwycięzca zgarnie mistrzowską paterę. Reszcie stawki zdecydowanie ucieka Bayern Monachium. Czy ktoś przyśpieszy i spróbuje doskoczyć do „Bawarczyków”?
Największe predyspozycje do tego zaszczytu co sezon zgłaszają dwie te same ekipy. Oczywiście chodzi o Borussię Dortmund oraz Bayer Leverkusen. W 51. rozgrywkach minimalnie lepiej prezentują się ci drudzy, wyprzedzają oni podopiecznych Juergena Kloppa o jedynie trzy oczka. To wszystko może się zmienić już w ten weekend. W sobotę hitem 15. serii spotkań niemieckiej ekstraklasy będzie starcie obu tych drużyn. Kto okaże się lepszy i będzie w stanie zaaplikować więcej bramek swojemu przeciwnikowi?
Trzeba przyznać, że Borussia Dortmund nie gra ostatnio pięknego futbolu. Niektórzy eksperci odważnie stwierdzili, że obecnie „Borussen” prezentują się najgorzej z całej kadencji byłego trenera FSV Mainz 05. Zdaniem Tomasza Weryńskiego, który przeprowadzi jutro relację na żywo z tego meczu, ewentualna wygrana BVB może być początkiem lepszego czasu dla zawodników z Signal Iduna Park. – Sobotnie spotkanie powinno być decydujące dla obu ekip, ponieważ ewentualna wygrana BVB w tak ważnym meczu może na nowo stworzyć podstawę dla dobrych wyników i przede wszystkim lepszej gry, która również obecnie nie zachwyca.
Na nieszczęście dla „Żółto-czarnych” kibiców, niemal żadne okoliczności zwycięstwu nie sprzyjają. Juergen Klopp ma twardy orzech do zgryzienia. Najbardziej bolesna okaże się nieobecność aż trzech obrońców – Matsa Hummelsa, Marcela Schmelzera oraz Nevena Suboticia. Co prawda do drużyny sprowadzono Manuela Friedricha, ale z 34-latkiem nie bez kozery nie przedłużono kontraktu. Były zawodnik Bayeru Leverkusen nie zbiera najlepszych not w Bundeslidze, jednak spotkanie ze swoim byłym pracodawcą będzie znakomitą okazją do zrehabilitowania się za wszystkie poprzednie wpadki. Były obrońca „Aptekarzy” wystąpił w czarno-czerwonym trykocie w 247 spotkaniach w Bundeslidze. – Bayer jest klasową drużyną, pokazującą w tym sezonie znakomity futbol. Pokonanie ich będzie piekielnie trudnym zadaniem – powiedział Friedrich. Pod znakiem zapytania stoi również występ drugiej największej gwiazdy gospodarzy, Marco Reusa, który narzeka na ból w łydce. Sami Hyypia będzie musiał zrezygnować z usług jedynie dwóch piłkarzy. O ile brak Roberto Hilberta może być niezauważalny, o tyle nieobecność Sidneya Sama z pewnością odbije się na dyspozycji przyjezdnych.
Zwycięstwo na Signal Iduna Park graniczy często z cudem. Borussia Dortmund przegrała u siebie jedynie jedno spotkanie, co daje jej trzecie miejsce w klasyfikacji domowej. Pamiętajmy jednak, że podopieczni Juergena Kloppa grają obecnie nierówno i trudno stwierdzić, kiedy wystrzelą z formą. Ostatnie zwycięstwo nad Saarbrucken poprawiło humory miejscowym kibicom. Czy podobne nastroje będą panowały w sobotę około 20:30? – Dla Bayeru ten pojedynek to bardzo ważny moment w sezonie, ponieważ może się okazać, że sześciopunktowa przewaga w przypadku wygranej będzie dużą szansą do tego, aby na dłużej zepchnąć „” zapowiada Tomasz Weryński, redaktor serwisu iGol.pl.









