Dziś, w piątek 21 listopada 2008 roku, rozpoczyna się 15. kolejka Ekstraklasy. Korespondencyjne pojedynki w walce o przodownictwo w tabeli będą prowadzić aż 4 zespoły, tzn. Wisła, Polonia, Lech i Legia. Liderzy z Krakowa spotkają się na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław.
Po bardzo dobrym występie w drużynie narodowej nasi ligowcy wracają do gry w swoich klubach. Kibice liczą na to, że kadrowicze również w meczach Ekstraklasy zaprezentują dobrą formę. Najlepszy zawodnik w niedawnym spotkaniu z Irlandią – Robert Lewandowski będzie walczył z obrońcami z Krakowa. Bowiem Lech Poznań na wyjeździe spotka się z Cracovią. W tym meczu właściwie wszystko przemawia za drużyną z Wielkopolski. Po wygranej w ostatnim meczu z Polonią poznaniacy wciąż są bardzo blisko pierwszego miejsca i zdają się być „na fali”. Kadra Lecha jest bardzo silna, lecz brakuje zmienników. Piłkarzom mocno eksploatowanym w lidze, grającym ponadto w PUEFA i reprezentacji może zabraknąć w końcu sił. I tylko w tym upatrywać można szans Cracovii na odniesienie zwycięstwa. Krakowianie, mimo że ostatni mecz wygrali z Górnikiem Zabrze, obecnie znajdują się na szarym końcu tabeli.

Klub innej gwiazdy towarzyskiego meczu Łukasza Garguły, GKS Bełchatów, zagra z Jagiellonią Białystok. Bełchatowianie po zwycięstwie z Legią dwie kolejki temu urastali do roli czarnego konia rozgrywek. Przez pewien czas zajmowali nawet piąte miejsce w tabeli. Jednak zapał co poniektórych działaczy i kibiców został szybko zduszony przez… samych zawodników, którzy nie potrafili ograć w poprzedniej kolejce nienajlepszej Arki Gdynia. Za ekipą z Bełchatowa przemawia dobra dyspozycja także innych graczy, m.in. Mariusza Ujka i Dawida Nowaka. Piłkarze ci już pokazali, że zawsze potrafią sprawić mnóstwo problemów obrońcom rywali. „Jaga” to aktualnie 8. drużyna w tabeli. W jej ekipie nie znajdziemy wielkich indywidualności, lecz to solidna drużyna środka tabeli, która niczego się nie boi. Innym faktem jest, że mecz rozgrywany będzie na boisku w Bełchatowie, a w meczach wyjazdowych Jagiellonii nie gra się najlepiej. W tej sytuacji GKS wydaje się być tą uprzywilejowaną drużyną.
Walka w czołówce
Liderująca z dorobkiem 30 pkt Wisła Kraków spotka się na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław. Wrocławianie są aktualnie 6. drużyną w tabeli i są typowymi ligowymi średniakami. Z łatwością pokonują drużyny z dolnych rejonów tabeli (np. spotkanie z Ruchem Chorzów wygrane 2:1), jednocześnie zupełnie nie radzą sobie w meczach z drużynami z czołówki (np. przegrana z Legią Warszawa 0:4). Krakowianie w meczu ze Śląskiem wystąpią w najsilniejszym zestawieniu. „Na szpicy” na pewno wystąpi Paweł Brożek, który liczy na kolejne bramki na drodze do korony króla strzelców. O punkty jednak nie będzie łatwo, Śląsk w ekipie ma także dobrego snajpera – Tomasza Szewczuka.










