Dość nieoczekiwanie Wisła Kraków, zamiast wzmacniać się przed rundą wiosenną, jest bliska sprzedania swoich dwóch kluczowych zawodników do greckiej Larissy, gdzie na co dzień gra Maciej Żurawski, także eks-Wiślak.
Mowa o obrońcy, Marcinie Baszczyńskim, i pomocniku, Marku Zieńczuku. Obaj już podobno uzgodnili warunki indywidualnych kontraktów, teraz porozumieć muszą się oba kluby.
Wisła Kraków w rozliczeniu chciałaby zapewne właśnie Żurawskiego, którym ostatnio była zainteresowana, jednak szefowie Larissy nie chcą się zgodzić na takie rozwiązanie.
Zimowe okienko transferowe to ostatni dzwonek dla Mistrzów Polski, aby cokolwiek zarobić na obu zawodnikach, gdyż włodarze „Białej Gwiazdy” nie zamierzają przedłużać z nimi wygasających po zakończeniu sezonu kontraktów.
Jeżeli jakikolwiek klub wyłoży na każdego zawodnika 100 tysięcy euro, krakowianie nie będą robić problemów z odejściem. I właśnie takie dwie oferty chce zaproponować Larissa.
Baszczyński i Zieńczuk mają podpisać 2,5-letnie kontrakty.










