Puszcza Niepołomice zadebiutuje w ekstraklasie już w niedzielę w meczu z Widzewem Łódź. Historyczne, pierwsze spotkanie w elicie będzie twardym przetarciem, ale i nagrodą za poprzedni, udany sezon w 1. lidze. Co jest głównym celem klubu? Co się zmieniło? Jak będzie wyglądał budżet w sezonie 2023/2024? Na pytania odpowiedział prezes Marek Bartoszek.
– Przed nami rok stulecia. Będziemy starać się osiągnąć historyczny sukces, a przypominam, nasze najwyższe miejsce w 1. lidze to jak do tej pory ósma lokata – mówił w rozmowie z nami na początku tego roku prezes Marek Bartoszek i jak widać, Puszcza Niepołomice sprawiła nie lada sensację, przebojem wdzierając się do ekstraklasy. Podopieczni trenera Tułacza potrafili grać mądrze, wykorzystywali swoje szanse, a w barażu odprawili z kwitkiem Wisłę Kraków.
Ekstraklasa to jednak ekstraklasa. Tu chce zostać każdy, wiadomo. Większe pieniądze, większy prestiż. Jest inaczej niż na jej zapleczu. O utrzymaniu myśli także niepołomicki klub, o czym mówi jego szef. Korzystając z okazji, zadaliśmy mu jeszcze kilka innych pytań… Jak idą prace na stadionie? Czy budżet po awansie znacząco wzrósł? Czy coś się zmieniło?
***
Prezesie, podstawowy cel Puszczy w tym sezonie to…?
Myślę, że dla nikogo nie będzie zaskoczeniem, że nasz podstawowy i główny cel to pozostanie w ekstraklasie na kolejny sezon.
Największe wyzwanie, przed jakim obecnie stoi klub?
Wiele rzeczy będzie dla nas nowych, większych niż dotychczas. Ale myślę, że gra w początkowej fazie sezonu poza Niepołomicami będzie stanowić największe wyzwanie.
Sowite premie za realizację tego celu są już ustalone?
Na pewno zawodnicy będą mogli liczyć na gratyfikację w przypadku osiągnięcia podstawowego celu.
Jak mniej więcej teraz kształtuje się budżet? Zarobki zawodników znacząco wzrosły?
To normalne, że oczekiwania ligę wyżej są większe. Każdy z zawodników miał indywidualne zapisy, które warunkują apanaże zarówno w ekstraklasie, jak i w ligach niższych. Budując klub i budżet, musimy być gotowi na każdy scenariusz. Budżet, co nie będzie zaskoczeniem, dla nas będzie rekordowy, ale na poziomie elity pewnie najniższy.










