Bartosz Mazurek coraz pewniej rozpycha się łokciami w barwach Red Bull Salzburg, udowadniając, że drzemie w nim ogromny potencjał. Młody Polak był jedną z najjaśniejszych postaci w spotkaniu, w którym zapisał na swoim koncie dwie kluczowe asysty, stając się prawdziwym motorem napędowym ofensywy austriackiego zespołu. Pewne zwycięstwo drużyny Polaka sprawia, że strata do lidera tabeli wynosi już tylko dwa punkty.
Salzburg szybko odskoczył rywalom
Gospodarze od początku spotkania narzucili swoje tempo i bardzo szybko objęli prowadzenie. Już w 4. minucie na listę strzelców wpisał się Hadj Moussa Tabakovic, który wykorzystał podanie Sékou Kitano.
Salzburg nie zamierzał się zatrzymywać. W 15. minucie prowadzenie podwyższył Nicolas Veratschnig, a sześć minut później ponownie do siatki trafił Tabakovic. Tym razem przy jego bramce świetnie zachował się Bartosz Mazurek, który zanotował pierwszą asystę w tym spotkaniu.
Do przerwy gospodarze prowadzili więc już 3:0 i byli na bardzo dobrej drodze do odniesienia przekonującego zwycięstwa.
Mazurek z drugą asystą
Polak bardzo szybko po zmianie stron ponownie zaznaczył swoją obecność. Już w 46. minucie Mazurek zaliczył drugą asystę, tym razem przy trafieniu Emmanuela Baidoo. Salzburg podwyższył tym samym prowadzenie na 4:0.
Rapid odpowiedział pięć minut później. Bramkę dla wiedeńskiego zespołu zdobył Matthias Seidl, ale było to jedynie trafienie honorowe.
Gospodarze mogli jeszcze podwyższyć prowadzenie w końcówce spotkania. W 76. minucie Karim Konate znalazł się w idealnej sytuacji sam na sam z bramkarzem Rapidu, jednak nie zdołał jej wykorzystać. Ostatecznie jednak piłkarz zrehabilitował się i ustalił wynik meczu na 5:1. O samym Rapidzie można powiedzieć, że stanowił jedynie tło dla drużyny Danny’ego Rohla.









