Josep Maria Bartomeu, wiceprezes Barcelony, powiedział, że Katalończycy nie zamierzają wydawać w letnim oknie transferowym horrendalnych kwot na zakup nowych piłkarzy.
W Hiszpanii od bardzo dawna mówi się o tym, że „Blaugrana” będzie chciała dokonać latem głośnego transferu. Celem na Camp Nou jest rzekomo sprowadzenie do siebie jednego z wielce utalentowanych, europejskich graczy.

Najgłośniej mówi się o kandydaturach Robina van Persiego z Arsenalu Londyn i Garetha Bale’a z Tottenhamu Hotspur. Bartomeu powiedział, że obecność Bale’a w składzie Barcelony byłaby wielkim wzmocnieniem, ale hiszpański klub nie zamierza walczyć o Walijczyka.
– Obydwaj ci zawodnicy są bardzo dobrzy, ale zawsze w negocjacjach trzeba kierować się zdrowym rozsądkiem – wyznał. – Nie wejdziemy szaleńczo na rynek, ponieważ dla Barcelony niemożliwe jest zapłacenie 40-50 milionów euro za żadnego piłkarza. To jest decyzja klubu. Nie możemy walczyć przeciwko każdemu klubowi. Ale mamy taką przewagę, że piłkarze chcą tutaj przyjść i grać dla Barcelony.
ALE GO ZJE
widze ze farselonka juz nie ma pieniążków hehe.
jak sie ma długi po 500 mln to nie ma co sie
dziwic;)
bale im sie marzy haha.chyba jak stadion
sprzedadzą:):);)