Dziennikarz i ekspert od ligi hiszpańskiej, Graham Hunter, który zarazem wie wszystko o Barcelonie, zdradził na łamach angielskiej prasy, że klub z Katalonii zamierza złożyć ofertę za napastnika Chelsea, Fernando Torresa.
W dzisiejszym numerze niektórych gazet z Półwyspu Iberyjskiego ludzie mogli przeczytać o spekulacjach łączących reprezentanta Hiszpanii z przejściem na Camp Nou. Ponoć mistrzowie Hiszpanii mieliby wyłożyć 17 mln funtów za zawodnika – o 33 mln funtów mniej niż „The Blues”, którzy dokonali transferu piłkarza w styczniu 2011 roku.

– To są wieści z dobrych źródeł. Barcelona potrzebuje do składu środkowego napastnika, podczas gdy David Villa jest wystawiony na sprzedaż. Kupno Neymara nic nie zmienia, bo ten nie odgrywa takiej roli. Włodarze muszą poszukać klasycznej dziewiątki – twierdzi Hunter.
– Zawsze, gdy Torres grał w Atletico Madryt przeciwko Barcelonie, to potrafił strzelić jej bramkę i pogrążyć ją na Camp Nou. Uczynił to także w Chelsea w półfinale Ligi Mistrzów. Wyraźnie widać, że jest pełen energii i wigoru po trudnym okresie w Londynie. Prezydent Barcelony przez długi czas śledzi jego wyczyny i chciałby go mieć w swoim klubie. Nawet doradził wariant swojemu zarządowi, aby złożyć za niego ofertę.
– Barcelona wierzy w to, że Mourinho będzie potrzebował innego rodzaju napastników, a Fernando nie będzie mu potrzebny. Prawda jest taka, że Barcelona jest gotowa na złożenie oferty w kierunku Chelsea. Powinno to nastąpić w ciągu najbliższych tygodni – kończy Hunter.











