Wiele wskazuje na to, że Tomasz Bandrowski sezonu 2010/2011 na pewno nie będzie wspominał miło. Pomocnik Lecha od dłuższego czasu zmaga się z kontuzją biodra. Teraz okazało się, że operacja jednak będzie konieczna.
Po wizycie w Monachium w tamtejszej klinice już w połowie listopada mówiło się o zabiegu na kontuzjowane biodro. Lekarze postanowili jednak, że silny zastrzyk pomoże wyleczyć uraz i piłkarz będzie mógł rozpocząć treningi i grać mecze na pełnym obciążeniu. Rzeczywistość okazała się jednak inna i antybiotyk nie pomógł tak, jak wyobrażali to sobie specjaliści.

– Jestem w stałym kontakcie z lekarzem z Monachium. Niestety znów odczuwam ból i 30 grudnia po raz kolejny udam się do Niemiec na konsultację, po której prawdopodobnie będzie czekała mnie operacja – powiedział 26-letni piłkarz.
Bandrowski do tej pory rozegrał tylko cztery mecze w lidze polskiej, cztery w europejskich pucharach oraz jeden w Pucharze Polski. Ostatni raz mogliśmy oglądać piłkarza na boisku podczas meczu z Red Bullem Salzburg, ponieważ wydawało się, że jest już w pełni sił. Okazało się jednak zupełnie inaczej.











