Po przegranym w dramatycznych okolicznościach meczu z Legią Warszawa piłkarze Górnika zgodnie uznali, że powodem takiego wyniku był brak koncentracji. Czołowy piłkarz zabrzan, Adam Banaś, twierdzi, że ten mecz będzie dla jego drużyny lekcją pokory.

Tomasz Chałas: – Przegraliśmy 1:2 w końcówce. Myślę, że zadecydował brak koncentracji. Legia strzeliła gola na 1:1, dostała wiatr w żagle. W czasie doliczonym do drugiej połowy Mezenga wcisnął drugą bramkę i było po wszystkim. W ostatnich minutach trener Nawałka chciał zmobilizować chłopaków, krzyczał, aby naskakiwali na piłkę. Szkoda, że nie udało się nam dowieźć korzystnego wyniku do końca.
Adam Stachowiak: – Od momentu strzelenia gola nasza gra trochę siadła z powodu braku sił i szkoda, że w ostatnich minutach legioniści zdołali zdobyć dwie bramki. Przyjeżdżaliśmy na gorący teren, Legia wygrała ostatnio dwa mecze i spodziewaliśmy się trudnego pojedynku. Nas nie interesuje teraz miejsce, tylko punkty. Są one nam bardzo potrzebne, więc w kolejnym spotkaniu będziemy walczyć tylko o zwycięstwo.
Adam Banaś: – Bardzo mało brakowało. W końcówce straciliśmy dwie bramki. Jak pokazuje życie, w meczach przy Łazienkowskiej trzeba być skoncentrowanym do ostatniego gwizdka sędziego, a nie 88. minuty. Życie pokazało, że legioniści potrafią wyciągać trudne końcówki. Tak było z Cracovią oraz z Lechem. Legia nie miała zbyt wielu okazji z gry. My straciliśmy dwa gole po stałych fragmentach gry. Nie powinniśmy dopuścić do takich sytuacji. Przez niemal cały mecz mieliśmy wszystko pod kontrolą w obronie. Boli, że zabrakło koncentracji w tak ważnym momencie. Staraliśmy się mobilizować przez cały czas. Wytrzymywaliśmy tempo, a mecz mógł się podobać. Pierwszy raz w tym sezonie wyszliśmy na prowadzenie, a przegraliśmy. Spotkanie z Legią jest dla nas lekcją pokory. Musimy się z tym pogodzić.











