Mario Balotelli za naruszenie klubowych zasad został ukarany grzywną w wysokości 340 tysięcy funtów. Reprezentant Włoch poszedł na wojnę ze swoim zespołem i odwołał się do ligowego trybunału.

Pakowanie się w kłopoty to zdecydowanie specjalność Mario Balotellego. Wychodzi mu to dużo lepiej niż gra w piłkę. Odwołanie się od kary za naruszenie klubowego regulaminu i podanie swojego zespołu do sądu to kolejne z jego wybryków. Wydaje się, że włodarze Manchesteru City stracili cierpliwość do 22-letniego Włocha i w związku z tym jego przygoda z Premier League dobiega końca.
O tym, że sytuacja popularnego „Super Mario” nie jest najlepsza, świadczy fakt, iż Roberto Mancini nie umieścił go nawet w kadrze na ostatni ligowy mecz z Newcastle. Poza tym Balotelli gra w tym sezonie naprawdę słabo, jak dotąd tylko raz wpisał się na listę strzelców. Nie dziwią więc głosy, że działacze mistrza Anglii zamierzają jak najszybciej pozbyć się krnąbrnego reprezentanta Włoch. Chętnych, by go zatrudnić, podobno wcale nie brakuje.











