Napastnik Manchesteru City Mariol Balotelli jest przekonany, że jeśli zawodnicy „The Citizens” pozostaną zjednoczeni do końca sezonu, to na pewno zakończą go w ligowej tabeli przed Manchesterem United.
– Mamy świetny zespół – powiedział dla „La Gazzetta dello Sport”. – Mamy wiele jakości. Jeśli do końca będziemy razem, United zakończy sezon za naszymi plecami – kontynuował. Następnie powiedział kilka słów na temat własnej osoby, zauważając, że przez ostatni rok znacząco poprawił się jako piłkarz i człowiek.

– Intensywność i wysiłek, które z siebie dawałem przez ten rok, nie mogą równać się z ubiegłym sezonem. Dorosłem i zrozumiałem bardzo wiele rzeczy – powiedział, dodając jednak, że zawsze był bardzo blisko wszelkiego rodzaju kontrowersji.
Ostatnim wybrykiem reprezentanta Włoch było odwiedzenie klubu ze striptizem zaledwie dwa dni przed meczem Manchesteru City. Piłkarz podkreśla jednak, że nie naruszył w jakikolwiek sposób klubowych zasad.
– W klubie nie zrobiłem niczego złego – wyznał, mówiąc, że ciągle nie wie, czy cała sytuacja będzie miała jakieś konsekwencje. – Nadal nie wiem. Muszę porozmawiać z Mancinim.











