Nowy nabytek AC Milan, Mario Balotelli, podsumował okres występów w Manchesterze City. Włoch stwierdził, że zawsze będzie dobrze wspominał występy na Wyspach oraz współpracę z Roberto Mancinim.
W swoim pierwszym wywiadzie po przylocie na Półwysep Apeniński Mario Balotelli podziękował swojemu byłemu menedżerowi, Robertowi Manciniemu, za wsparcie na przestrzeni jego obecności w Manchesterze. – Pożegnanie z drużyną było dla mnie bardzo wzruszające. Zanim jednak to zrobiłem, poszedłem porozmawiać z Roberto. Długo rozmawialiśmy o różnych rzeczach. Był smutny, ja też. Była to dobra rozmowa – powiedział „Super Mario”.
Balotelli, podpisując kontrakt z Milanem, powrócił do miasta, z którego wyjechał w 2010 roku. Napastnik wierzy, że doświadczenie zdobyte w Premiership mu pomoże. – Bycie w City było bardzo ważną częścią mojego życia i kariery piłkarskiej. Musiałem dorosnąć jako osoba i było to dla mnie bardzo przydatne. Bardzo cenię sobie zwycięstwo ligi z Manchesterem – dodał.
Mimo gry dla „Rossonerich” Mario nadal będzie kibicem Manchesteru, który na zawsze pozostanie w jego sercu. – Zawsze będę zainteresowany City i jego losami. Mam nadzieję, że moi byli koledzy zdołają wygrać ligę w tym sezonie, tym samym detronizując United – zakończył nowy snajper Milanu.










