Kapitan reprezentacji Niemiec, Michael Ballack, wyraził rozgoryczenie i żal wobec środowego zachowania kibiców na stadionie. Zachodni sąsiedzi Polski zremisowali bowiem 1:1 z Finlandią, co spotkało się z gestami niezadowolenia wśród publiczności.

Doświadczony pomocnik, zamiast okazywać oficjalną radość z awansu po środowym meczu eliminacyjnym, musiał negatywnie wypowiadać się o fanach „Die Nationalelf”. Przypomnijmy, iż Niemcy przepustkę do przyszłorocznego Mundialu zapewnili sobie już w sobotę, pokonując na wyjeździe reprezentację Sborny 1:0. Nic zatem dziwnego, że potyczkę kończcącą zmagania eliminacyjne podopieczni Joachima Loewa potraktowali ulgowo. Nie pozostawili tego jednak bez odzewu fani, którzy remis swoich pupilów z Finlandią podsumowali szydzącymi gwizdami i gestami frustracji. Michael Ballack powiedział wprost, że zawiódł się na kibicach.
– Kompletnie tego nie rozumiem. Być może i nie zagraliśmy dobrego meczu, ale po tak dobrych eliminacjach zespół nie zasłużył na takie ich zakończenie. Wszyscy jesteśmy zawiedzeni po tym meczu, ale oczekiwałem więcej taktu ze strony kibiców – powiedział rozżalony zawodnik Chelsea Londyn.










