Bayer Leverkusen pokonał w derbach Borussię Mönchengladbach 3:1 i odrobił do lidera z Dortmundu dwa punkty. Gole dla „Aptekarzy” strzelali Michal Kadlec i Gonzalo Castro, Borussii chwilową nadzieję dał Martin Stranzl. Swój powrót na boisko świętował Michael Ballack.
Od początku na stadionie w Borussia Park przewagę wypracowali sobie goście z Leverkusen. Mimo posiadania piłki, podopiecznym Heynckesa nie udało się stworzyć groźnych sytuacji, na rozgrywanie futbolówki nie mieli zupełnie pomysłu. Gospodarze próbowali przestawić się z defensywnej formacji, ale wiele niedokładności nie pozwoliło im na rozegranie składnej akcji. Niebezpiecznie zrobiło się dopiero w 14. minucie, kiedy po stałym fragmencie gry piłkę przedłużał Stranzl, ale nie sięgnął jej Mohamadou Idrissou. Jego koledzy wzięli się jednak do pracy i zaczęli coraz śmielej poczynać sobie w ofensywie. W 24. minucie po akcji Idrissou strzelał Marco Reus, ale trafił tylko w poprzeczkę, kilkadziesiąt sekund później Mike Hanke także testował Rene Adlera.
„Aptekarze” świetną szansę mieli w 35. minucie – niepilnowany Sidney Sam miał przed sobą tylko bramkarza, ale zwlekał ze strzałem tak długo, że Stranzl zdążył uratować Borussię przed stratą bramki. Chwilę później udało się jednak podopiecznym Heynckesa zdobyć gola – Michal Kadlec wykonywał rzut wolny około dwudziestego drugiego metra i trafił idealnie ponad murem w prawy róg bramki. Tuż przed przerwą Leverkusen podwyższyło jeszcze wynik. Tym razem dośrodkowywał Arturo Vidal, a posłaną przez niego piłkę wykorzystał Gonzalo Castro.
W drugiej połowie swój powrót na boisko świętować mógł Michael Ballack, który w 56. minucie zastąpił kontuzjowanego Sidneya Sama. Lepsze sytuacje na początku wypracowywali sobie jednak podopieczni Michaela Frontzecka, ale dobrze bronił Adler. Pierwszą sytuację „Aptekarzy” w drugiej części spotkania stworzył Renato Augusto po akcji z Ballackiem. Po drugiej stronie boiska Martin Stranzl zatroszczył się jednak o to, by w meczu nie było nudno – zdobył piękną bramkę, strzelając z krawędzi pola karnego.
Gospodarze dostali skrzydeł i mieli kilka szans na wyrównanie, jednak brutalnie zaskoczył ich Gonzalo Castro. Piłkarz po kontrataku zdobył gola numer trzy dla Bayeru, posyłając piłkę nad bramkarzem. Borussia miała jeszcze jedną okazję, ale strzał Matmoura odbił się od poprzeczki. Dzięki zwycięstwu Leverkusen odrobiło dwa punkty do Borussii Dortmund i traci do niej „tylko” jedenaście oczek.








