Wielki nieobecny ekipy „Die Nationalelf”, Michael Ballack, powiedział w wywiadzie dla „Stern magazine” o celach drużyny na zbliżający się mundial. – Półfinał, albo tegoroczne mistrzostwa świata będą dla nas porażką – mówił.
Michael Ballack, jako kapitan narodowej drużyny powiedział oficjalnie, czego spodziewa się po swoich kolegach. Choć Niemiec mundial w RPA będzie oglądał jedynie jako widz, jak sam wspomniał, nie przestanie wierzyć w końcowy sukces zespołu. Podkreślił jednocześnie, że mimo łatwej wydawałoby się grupy, podopieczni Joachima Lowa muszą bardzo uważać na rywali. – Australia, Serbia i Ghana to reprezentacje niezwykle mocne, z którymi nie można jednak pozwolić sobie na porażkę, jeśli myślimy o fazie pucharowej – stwierdził Michael Ballack.
Kapitan niemieckiej kadry z pewnością nie rzuca słów na wiatr. Wystarczy wspomnieć tylko ostatnie dwa mundiale z udziałem reprezentacji zachodniego sąsiada Polski. W 2002 roku „Die Nationalelf” zostali wicemistrzem świata, cztery lata później zdobyli brązowy medal. – Niemcy to naród, który zawsze musi wygrać – mówił pewny pomocnik. – Jeśli moi koledzy odpadną z turnieju szybciej, niżeli w półfinale, będzie to porażka – zakończył Niemiec.









