Według informacji docierających z Wysp Brytyjskich Gareth Bale nie wyjedzie na towarzyski mecz z AS Monaco, który ma się odbyć w sobotę. Z kolei dziennik „As” podaje, że Real Madryt dogadał się z Tottenhamem w kwestii transferu zawodnika.
W sobotni wieczór na Stade Louis II zespół aspirującego do najwyższych celów beniaminka ligi francuskiej, AS Monaco, zmierzy się z Tottenhamem Hotspur. Wygląda na to, że Anglicy przyjadą na mecz bez swojej największej gwiazdy, która poprosiła menedżera klubu, Andre Villasa-Boasa, o pozwolenie na opuszczenie sparingu. Walijczyk boi się odniesienia kontuzji, która mogłaby skomplikować jego – i tak niełatwy – transfer do Realu Madryt. Bale zapowiedział, że nawet jeśli zostanie zmuszony do wyjazdu do Księstwa, nie zgodzi się na wystąpienie w spotkaniu.
Według informacji madryckiego dziennika „As” transfer Garetha Bale’a ma kosztować 120 milionów euro, co mogłoby się stać absolutnym rekordem transferowym wszech czasów. Część tej sumy miałaby jednak zostać pokryta bezgotówkowo – gazeta donosi, że w ramach rozliczenia na White Heart Lane trafiłby Fabio Coentrao, a trwające między klubami rozmowy mają na celu obniżenie kwoty transakcji.
To, że takie rozmowy w ogóle trwają, potwierdził Carlo Ancelotti, nowy szkoleniowiec zespołu z Madrytu. Także były trener „Kogutów”, Harry Redknapp, odniósł się do transferowej wrzawy wokół Walijczyka: – Gareth nie chce powiedzieć tego wprost, ale z różnych źródeł słyszałem, że naprawdę bardzo chce odejść. Nie da się zignorować zainteresowania Realu Madryt, sądzę, że Bale marzył o takim transferze od dziecka. On jest w stanie dokonywać na boisku wielkich rzeczy, jest świetnym piłkarzem i nic nie jest dla niego niemożliwe.
Nowy miesiąc okienka transferowego rozpoczyna się zatem naprawdę ciekawie.










