Cracovia przy własnej publiczności przegrała z Lechem Poznań 0:3. Oto co powiedzieli szkoleniowcy obydwu zespołów na pomeczowej konferencji.

Jose Bakero (Lech Poznań): – Myślę, że było to naprawdę fantastyczne spotkanie, toczone we wspaniałej atmosferze. Jestem szczęśliwy, że udało nam się wygrać. Cracovia wyszła na to spotkanie bardzo agresywna, z dużą wiarą we własne możliwości. W ciągu pierwszych 15 minut stworzyła sobie kilka okazji, ale nam bardzo szybko udało się strzelić bramkę. Na drugą połowę wyszliśmy bardzo skoncentrowani, co zaowocowało golem tuż po jej rozpoczęciu. Kolejne minuty to kontrola spotkania z naszej strony i przypieczętowanie zwycięstwa. Artiom to zawodnik, który w każdym meczu daje z siebie bardzo dużo. Dla nas najważniejsze jest to, że on cały czas chce się rozwijać. Istotna jest też równowaga pomiędzy defensywą a ofensywą, która dziś była zachowana, z czego jestem bardzo zadowolony. Widać, że zmiana trenera bardzo dobrze zrobiła Cracovii. Mają dobrych zawodników w ataku i jeśli nadal będą ciężko pracować, z pewnością powinni poprawić swoją pozycję w lidze. Lech w ogólnym rozrachunku okazał się lepszy, ale kiedy przegrywasz – wszystko wydaje się złe, a Cracovia naprawdę bardzo dużo rzeczy robi dobrze.
Dariusz Pasieka (Cracovia Kraków): – Nie ulega wątpliwości, że dziś jesteśmy w zupełnie innych nastrojach niż tydzień temu. Zakładaliśmy, że ten mecz będzie wyglądał trochę inaczej, chociaż niewiele mogę dziś zarzucić piłkarzom. Mecz ułożył się dla Lecha bardzo dobrze, ale wszystkie bramki padły po naszych kardynalnych błędach. Jeżeli tak łatwo tracimy gole, to w meczu z taką drużyną jak Lech Poznań mogę mieć jedynie bardzo dużo pretensji do chłopaków. Zrozumiałbym, gdyby chodziło o jakieś genialne akcje drużyny przeciwnej, ale akurat w takim wypadku, kiedy można być bardziej skoncentrowanym – jest mi bardzo szkoda. Atmosfera po ostatnim meczu z Górnikiem została podbudowana, ale dziś po pierwszej bramce drużyna się załamała. Wszyscy wolą grać u siebie, my niestety po raz piąty na własnym stadionie nie zdobywamy nawet punktu. Czeka nas bardzo dużo pracy, ale wierzę w ten zespół i że ta dwutygodniowa przerwa w rozgrywkach zostanie przez nas odpowiednio wykorzystana.











