Lech Poznań po towarzyskiej potyczce z Borussią Dortmund wraca do ligowej rzeczywistości. Poznaniacy, by mieć szansę na grę w europejskich pucharach, muszą na wyjeździe ograć Lechię Gdańsk. W zwycięstwo wierzy trener „Kolejorza”, Jose Bakero.
Hiszpan zdaje sobie sprawę, że Lech traci sporo bramek na wyjazdach i rzadko zdobywa komplet punktów na obcych stadionach. Twierdzi, że mocną stroną kolejnego rywala poznaniaków jest linia pomocy. Bakero wie jednak, iż jego podopieczni są w stanie zdominować rywali. Jego zdaniem klucz do zwycięstwa w meczu z Lechią leży w jak najszybszym złapaniem odpowiedniego rytmu.
– Na wyjazdach nie gramy najlepiej. Nie tracimy wprawdzie wielu bramek, ale zazwyczaj zdarza nam się to wtedy, gdy dominujemy na boisku. Teraz musimy się po prostu maksymalnie zmobilizować i przekonać zawodników, że możemy grać jeszcze lepiej. Wierzę, że staniemy na wysokości zadania. Lechia to zespół z bardzo silną linią środkową. Nie gra jednak defensywnie i jeśli będziemy w stanie złapać właściwy rytm, nie powinniśmy mieć problemów z odniesieniem zwycięstwa. Do rywala trzeba podejść z szacunkiem, ale i przekonaniem co do swoich umiejętności – powiedział Bakero.










