Lech Poznań przegrał wyjazdowe spotkanie z Lechią Gdańsk i w przyszłym sezonie prawdopodobnie nie zagra w europejskich pucharach. Wynik ten może zdecydować o odejściu Jose Marii Bakero z „Kolejorza”.

Lechici przez długi czas prowadzili w Gdańsku, by później w ciągu dwóch minut stracić dwie bramki i przegrać spotkanie. Hiszpański trener Lecha uważa, że pojedynek ten wyglądał w wykonaniu jego podopiecznych podobnie jak cały sezon.
– Ten mecz był jak cały rok. Mieliśmy spotkanie w garści, ale niestety przyszła jedna nieszczęśliwa minuta, w której gospodarze przesądzili o losach meczu. W pierwszej połowie Lechia zagrażała nam tylko po zagraniach długą piłką. My jednak odzyskaliśmy właściwy rytm i zdobyliśmy bramkę. W drugiej połowie jednak po raz kolejny nie potrafiliśmy podwyższyć rezultatu i zostaliśmy za to ukarani. Najpierw rzut karny, chwilę potem druga bramka i wracamy bez punktów – powiedział Bakero.











