Lech Poznań, przegrywając 1:2 z Górnikiem Zabrze, odniósł pierwszą porażkę w tym sezonie. Zdaniem szkoleniowca „Kolejorza”, Jose Bakero, kluczowe znaczenie miały górne piłki, w których dominowali gracze z Zabrza.

Po bramkach Kwieka i Banasia Górnik prowadził już 2:0. Zdaniem hiszpańskiego trenera Lecha od momentu zdobycia drugiej bramki gospodarze konsekwentnie i mądrze się bronili, co mimo trafienia Kriwca pozwoliło im dowieźć prowadzenie do końcowego gwizdka arbitra.
– Gratuluję zwycięstwa Górnika. To był mecz, jakiego się spodziewaliśmy. Górnik grał znakomicie w powietrzu. Tę dominację próbował wykorzystać poprzez zagrywanie długich piłek. Przez pierwsze 20 minut Górnik grał bardzo wysoko pressingiem i nie potrafiliśmy sobie z tym poradzić. Potem wydawało się, że mamy grę pod kontrolą, ale wtedy tuż przed przerwą straciliśmy bramkę. Początek drugiej połowy i już przegrywamy 0:2 po karnym. Górnik po tym golu się cofnął, grał konsekwentnie w obronie i dowiózł zwycięstwo do końca – mówił po meczu Jose Bakero.










