Ryan Babel ujawnił, że w Liverpoolu czuje się jak nowo narodzony i nie zamierza opuszczać Anfield Road. Tymczasem jego klub przygotowuje się do rewanżowego spotkania w ramach eliminacji Ligi Europejskiej.
W zeszłym tygodniu podopieczni Roya Hodgsona pokonali turecki Trabzonspor. Jedyną bramkę, która dała im zwycięstwo, zdobył Babel, który od dłuższego czasu był łączony z transferem do niemieckiego VfL Wolfsburga. 23-latek przyznał, że odkąd zatrudniono byłego już menadżera Fulham, jego pobyt w klubie nabrał innych kolorów.
– W Liverpoolu przechodziłem ciężki okres, ale w tym roku chcę otworzyć swój nowy rozdział. Staram się mieć pozytywne nastawienie. Do wypełnienia kontraktu pozostały mi dwa lata, a ja kocham Liverpool. Tutaj się osiedliłem. Jeżeli będę kiedyś czuł, że zrobiłem tu wszystko, co mogłem, to może rozejrzę się za inną lokacją. Ale na razie tak nie jest. Czuję, że mogę być istotny dla Liverpoolu – wyznał Babel.
Zawodnik zakomunikował również, że jego „prawie gotowy” transfer do Wolfsburga jest zwykłym wymysłem mediów. Okazało się, że informacji o tej transakcji Babel musiał sam wyszukać w Internecie. Dopiero wtedy się przekonał, że takie spekulacje miały miejsce. Sam zawodnik nic o tym nie wiedział.










