W sobotę, 28 czerwca, oglądaliśmy pierwsze dwie konfrontacje, które rozstrzygnęły, że do ćwierćfinału trafiły reprezentacje Brazylii i Kolumbii. Twitter nie omieszkał zareagować na wczorajsze wydarzenia.
Już po pierwszym spotkaniu mogliśmy zobaczyć wysyp świetnych zdjęć i postów na popularnym serwisie społecznościowym. Bohaterem Brazylii został Julio Cesar, którego pozdrawiano starożytnymi okrzykami!
Pinilla najpierw piekielnie mocno uderzył w poprzeczkę. Do szczęścia zabrakło kilku centymetrów, a wtedy do rozpoczęcia załamania nerwowego wśród całego brazylijskiego narodu brakowałoby kilka sekund.
Tuż po meczu wybrano MVP spotkania. Ku zaskoczeniu wielu nie był to żaden z zawodników reprezentacji „Canarinhos”.
https://twitter.com/ExpressFootbal1/status/482968130751184897
Krążą pogłoski, jakoby przeciwko Urugwajowi spiskowała… Kolumbia. Rywale z 1/8 finału mundialu pamiętali o tej zależności. Suarez jest „Urusom” koniecznie potrzebny.










