Błażej Augustyn po niepowodzeniu we Włoszech chowa piłkarską dumę do kieszeni i ściska wyciągniętą rękę Górnika Zabrze. Choć będzie to pomoc obustronna, to chyba bardziej zadowolony z tego porozumienia może być Augustyn.
Górnik szuka alternatywy dla poważnie kontuzjowanego Adama Dancha, którego brak byłby niewątpliwie widoczny w tak długim czasie. Kapitan zabrzan w starciu z Pawłem Buzałą uszkodził więzadła w kolanie i długość jego pauzy w grze jest nieokreślona.
Błażej Augustyn to 25-letni środkowy obrońca, który w 2008 roku wyniósł się z Legii Warszawa za granicę, do Catanii Calcio. Tam mu się nie powiodło i od dwóch miesięcy Augustyn pozostawał bez klubu. Uczęszczał podobno na mecze Śląska Wrocław, w którym grał w młodości, i podejrzewano, że niedługo pojawi się porozumienie między wrocławskim klubem a zawodnikiem. Ostatecznie Śląsk zdecydował się na Odeda Gavisha. Ciekawe, czy Śląsk jest ze swojej decyzji zadowolony…










