Nickolas Bendtner, Daniel Agger oraz strzelec zwycięskiej bramki Jakob Poulsen odpowiadali na pytania po meczu ze Szwecją (1:0).
Korespondencja z Parken, Kopenhaga
Po emocjonującym meczu reprezentacja Danii pokonała u siebie sąsiadów ze Szwecji i zapewniła awans do finałów przyszłorocznych mistrzostw świata. Gospodarzom dopisywały humory. Korespondentowi iGola udało się porozmawiać z największymi bohaterami wieczoru.

Supergwiazdą kadry Marten Olsena jest 21-letni Nicklas Bendtner. Piłkarz Arsenalu ma już na swoim koncie 30 występów dla drużyny narodowej. Z pewnością ich przybędzie, bowiem ciężko jest ją sobie wyobrazić bez młodego napastnika.
– W wieku 22 lat spełni się mój cel i wielkie marzenie, więc naturalnie jestem w siódmym niebie. Nie znamy jeszcze grup finałowych, ale naszym celem będzie przynajmniej awans do fazy pucharowej.
Przeciwko Szwecji próbowałeś skopiować gola strzelonego Blackburn Rovers tydzień temu.
– (Śmiejąc się) Starałem się strzelić wiele goli, ale faktycznie ten sposób wykańczania akcji mi ostatnio leży. Kiedy oddałem ostatni strzał meczu, widziałem już piłkę w siatce. Ktoś tam na górze nie chciał mi jednak na to pozwolić. Ale nie narzekam, awansowaliśmy!
Czy klubowy menadżer daje Ci jakieś wskazówki przed zgrupowaniami i meczami kadry?
– Ale dlaczego miałby? Przecież jest tutaj selekcjoner Olsen!
Pytam w pozytywnym sensie.
– Nie ma takiej potrzeby, aby menadżer Wenger udzielał mi rad na mecze Danii. Wiem, jak grać na mojej pozycji. Jeżeli potrzebuję jednak sugestii, pytam się trenera, który w danym momencie jest za mnie odpowiedzialny.
Zacząłeś spotkanie na lewym skrzydle, by później częściej pojawiać się w środku boiska. Jakie dostałeś przedmeczowe wytyczne?
– Dostałem wolną rękę. Selekcjoner pozwolił mi swobodnie poruszać się po boisku i robić, co uważam za korzystne dla zespołu. Początkowo przestrzeń na lewym skrzydle była bardzo otwarta, więc postanowiłem to wykorzystać.
W defensywie udało wam się powstrzymać silną ofensywę Szwedów.
– Nie do końca udało, przecież strzelili gola, choć po odgwizdanym spalonym. Stworzyli wiele ciekawych sytuacji pod naszą bramką, ale my zagraliśmy świetnie w obronie.
Zasłużenie wygraliście?
Powiedziałbym, że to było wyrównane spotkanie. Błysk geniuszu Jakoba [] przy strzale dał nam zwycięstwo











