Wszystko wskazuje na to, że hit zimowego okienka transferowego – Andriej Arszawin – zadebiutuje wreszcie w składzie Arsenalu w sobotnim meczu z Sunderlandem.
Zawodnik nie zagrał żadnego oficjalnego meczu od listopada, kiedy to swoje rozgrywki zakończyła liga rosyjska.
Od przyjścia na Emirates Stadium 27-latek nie dostał jeszcze szansy debiutu, a większość spotkań oglądał z ławki rezerwowych. Nie udało mu się wystąpić między innymi w derbach północnego Londynu.
Teraz jednak Arsene Wenger oficjalnie zakończył okres przygotowania dla zawodnika i zamierza skorzystać z jego usług w nadchodzącym spotkaniu ligowym z Sunderlandem.
– Będzie brany pod uwagę – mówi francuski manager na oficjalnej stronie. – Jednak nie zdecydowałem jeszcze co z nim zrobię – dodaje enigmatycznie.
– On cały czas oswaja się z drużyną, do tego nie będziemy mogli z niego skorzystać w meczu z Romą w Lidze Mistrzów. Dzięki temu będzie miał jeszcze jeden tydzień na ciężką pracę. Tyle powinno wystarczyć – kończy Wenger.










