Arsenal pewnie pokonał na wyjeździe Wolverhampton 4:1. Swojej radości po spotkaniu nie krył menedżer „Kanonierów”, Arsene Wenger.
Trener Arsenalu przyznaje, że jego zespół zagrał bardzo dobre spotkanie. Tym samym podopieczni Wengera udowodnili, że nie zamierzają składać broni w walce o tytuł. Dzisiejsze zwycięstwo wywindowało Arsenal na drugie miejsce w tabeli. Jeśli w szlagierze kolejki Chelsea wygra z Manchesterem, to „Kanonierzy” pozostaną na tej lokacie przynajmniej do kolejnego meczu.
– Z jednej siły przechodzimy w drugą – w taki sposób, na gorąco, skomentował mecz Arsene Wenger.
– Być może nie wszyscy wierzą w siłę Arsenalu i wiele ludzi po prostu nas nie docenia. My jednak z meczu na mecz staramy się udowodnić naszą siłę – powiedział Wenger, po czym dodał: – Ogólnie jestem zadowolony z przebiegu spotkania. Byliśmy zespołem lepszym, pomimo słabego początku, potem było już dobrze – skomentował po meczu szkoleniowiec „The Gunners”.
Jedynym negatywnym zdarzeniem meczu była kontuzja Abou Diaby’ego.
– Prawdopodobnie doznał on kontuzji łydki. Jedyne, co powiedział, to to, że nie może postawić stopy na ziemi. To jeszcze za wcześnie, by mówić co dokładnie się stało – tłumaczy Wenger.
Arsenal jest niepokonany od 13 meczów we wszystkich rozgrywkach.










