Dziennikarze na Wyspach zwęszyli sensację, a może rzeczywiście coś jest na rzeczy. Iker Casillas, hiszpański bramkarz numer jeden, może odejść do Arsenalu.

Iker Casillas to wychowanek Realu Madryt, bramkarz numer jeden reprezentacji Hiszpanii, ale na skutek kontuzji i swoich błędów nie może zaliczyć tego sezonu do udanych. W zespole Jose Mourinho stracił miejsce w pierwszym składzie na rzecz sprowadzonego w zimie Diego Lopeza. Dziennikarze zastanawiają się, co mogą oznaczać słowa golkipera, który powiedział: – Chcę, żeby kibice zapamiętali mnie jako piłkarza, który nosił koszulkę Realu Madryt z dumą. Niektórzy odczytują je jako pożegnanie z drużyną i kibicami.
Kontrakt Casillasa obowiązuje do czerwca 2015 roku, ale jego relacje z Mourinho są na tyle oschłe, że sugeruje się odejście bramkarza. Podobno miałby kosztować „Kanonierów” 17 milionów funtów.
Arsenal chce po sezonie ściągnąć głośne nazwiska, a przy okazji mentora dla Wojciecha Szczęsnego w nowym sezonie. Jedną z propozycji jest właśnie Casillas.











