Arsenal Londyn pokonał na własnym stadionie Tottenham aż 5:2. Spotkanie lepiej zaczęli goście, którzy jako pierwsi trafili do siatki, ale później czerwoną kartkę obejrzał Adebayor i wszystko odmieniło się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Jeszcze przed przerwą gospodarze wyszli na prowadzenie, a w drugiej połowie przyjezdnym nie udało się wywalczyć pozytywnego wyniku.
90+4. Koniec meczu! Arsenal odnosi wielkie zwycięstwo nad odwiecznym rywalem.
90+1. Sędzia dolicza cztery minuty do regulaminowego czasu gry.
90. Złe podanie Vertonghena i piłka trafia pod nogi Oxlade-Chamberlaina, który zagrywa ją w kierunku Walcotta. Ten uderza w kierunku bramki między nogami Dawsona i Tottenham traci piątą bramkę.
90. Kolejny gol! 5:2 dla Arsenalu.
89. Arsenal spokojnie prowadzi futbolówkę, w głowach piłkarzy ten mecz już się zakończył. My również czekamy na ostatni gwizdek sędziego.
86. Swoją szansę dostaje także Oxlade-Chamberlain, który zastępuje na placu gry Giroud. Mecz się uspokoił, Tottenham chyba stracił nadzieję na zdobycz punktową.
80. Podolski opuszcza boisko, wbiega na nie Andre Santos. Arsenal broni wyniku.
Emmanuel Adebayor najpierw strzelił bramkę, a chwilę później wyleciał z boiska z powodu czerwonej kartki (fot. Skysports.com)
76. Za mocno wypuścił sobie piłkę Walcott, łapie ją Lloris. Może to i lepiej, bo kolejna bramka dla Arsenalu mogłaby zabić to spotkanie. Tymczasem akcja już pędzi w przeciwną stronę.
73. Kolejna szansa Bale’a, obok bramki! Tottenham wyczuł szansę na wywalczenie punktów na Emirates.
71. Dwie zmiany, Tom Carroll w miejsce Toma Huddlestone’a oraz Aaron Ramsey zamiast Jacka Wilshere’a.
70. Walijczyk dostał piłkę na 25. metrze, podbiegł pod pole karne i uderzył przy słupku, nie pozostawiając Szczęsnemu szans na interwencję. Ten mecz jeszcze się nie zakończył!
70. GOOOOOL! GARETH BALE!
65. Bawią się ze swoimi rywalami piłkarze Arsenalu. Na pełnym luzie wymieniają dziesiątki podań tuż przed polem karnym rywala, momentami wchodząc nawet w obręb szesnastki. Obrona „The Spurs” po utracie czwartej bramki wygląda bardzo nieporadnie.
60. Podolski dostał dobre podanie od Walcotta, wbiegł w pole karne i dośrodkował do Cazorli. Hiszpan nie miał najmniejszych problemów z umieszczeniem piłki w siatce z bliskiej odległości. Zaczyna pachnieć pogromem!
58. Przyspiesza Arsenal, ale Huddlestone’owi udało się zażegnać niebezpieczeństwo.
56. Walcott wraca na boisko, wszystko wskazuje na to, że będzie mógł kontynuować grę.
53. Czysty wślizg Vertonghena, ale na boisku leży Walcott, więc piłkarze Tottenhamu wybijają piłkę na aut. Anglik ma jakieś problemy z ramieniem, rozgrzewa się Oxlade-Chamberlain.
50. Tottenham jeszcze nie przegrał tego spotkania. Mimo gry w osłabieniu w tych pierwszych minutach drugiej połowy wygląda o wiele lepiej niż Arsenal.
46. Andre Villas-Boas nie zamierza się poddawać. Stawia wszystko na atak i wprowadza Clinta Dempseya w miejsce Kyle Naughtona.
46. Zaczynamy drugą połowę!
PRZERWA. Tottenham dobrze zaczął dzisiejsze spotkanie, przez pierwsze piętnaście minut zupełnie miażdżąc swojego rywala. Po czerwonej kartce dla Adebayora obraz gry diametralnie się zmienił, „Kanonierzy” złapali wiatr w żagle i strzelili trzy bramki. Podopieczni Villasa-Boasa z biegiem czasu wyglądają coraz bardziej nieporadnie, gdyby nie Lloris i Vertonghen prowadzenie gospodarzy mogłoby być o wiele wyższe. Defoe po zejściu z boiska partnera z ataku jest kompletnie odcięty od podań.
45+2. Koniec pierwszej połowy.
45. Świetne zachowanie Cazorli, Hiszpan był faulowany przed polem karnym, ale mimo to powstał na nogi i kontynuował akcję. Wpadł w obręb „szesnastki”, płasko dośrodkował wzdłuż bramki, a tam na piłkę czekał już Giroud, który zostawił bez szans Hugo Llorisa!
45. GIROUD, 3:1!
41. Reprezentant Niemiec obrócił się z piłką w polu karnym i uderzył po długim słupku. Był mocno odchylony, więc piłka po strzale ledwo się toczyła, ale wpadła do siatki!
41. GOOOOL, PODOLSKI!
40. Lloris ratuje Tottenham! Giroud z bliskiej odległości uderzał piłkę głową po dobrej wrzutce z prawego skrzydła, francuski golkiper w nieprawdopodobny sposób złapał piłkę uderzoną przez swojego rodaka.
34. Imponująca akcja Garetha Bale’a – sam przebiegł najpierw wzdłuż linii środkowej, a później podholował piłkę pod pole karne Szczęsnego i wywalczył rzut rożny. Z tego stałego fragmentu Tottenham nie ma jednak żadnego pożytku.
31. Strzał z dystansu Cazorli, minimalnie ponad poprzeczką!
30. Walcott szaleje na prawej stronie, robi, co chce z Naughtonem. Teraz jest faulowany przez swojego rywala. Po rzucie wolnym głową uderza Giroud, ale kapitalnie wyciąga się Lloris i wybija piłkę!
29. Próba Tottenhamu, prostopadłe zagranie do Defoe, ale Anglik na spalonym.
24. Znakomicie na prawym skrzydle po raz kolejny zagrał Walcott, który uciekł obrońcy i dośrodkował piłkę wprost na głowę niemieckiego obrońcy. Ten wybił się wysoko w powietrze i pięknym strzałem głową doprowadził do wyrównania!
24. GOOOOL! MERTESACKER, 1:1!
Olivier Giroud tuż przed przerwą zadał cios Tottenhamowi (fot. skysports.com)
22. Świetny rajd Walcotta na skrzydle, powstrzymuje go dopiero wślizg Vertonghena. Rzut rożny, ale niewykorzystany przez Arsenal. Tottenhamowi gra się coraz trudniej, ten mecz dopiero się rozkręca.
18. CZERWONA KARTKA! Emmanuel Adebayor wylatuje z boiska! Napastnik Tottenhamu z impetem sfaulował Cazorlę, Howard Webb nie mógł podjąć innej decyzji! Ależ się dzieje dzisiaj na Emirates!
17. Arsenal w ataku! Kapitalnie z przodu spisywali się Walcott i spółka, Vertonghen ratuje sytuację.
13. LENNON! Minimalnie obok słupka. Angielski skrzydłowy zakręcił Vermealenem i oddał strzał w kierunku dłuższego słupka. Co za mecz! Tottenham mógł już prowadzić 3:0!
10. Defoe przechytrzył Mertesackera i oddał strzał po ziemi na bramkę Szczęsnego. Polski bramkarz zdołał końcami palców uratować sytuację, ale to nie wystarczyło, gdyż na wybitą piłkę nabiegał już Adebayor i wpakował piłkę do siatki!
10. GOOOOOOOOL! Adebayor!
9. GOL!? A jednak nie! Gallas na spalonym. Świetnie swoją pracę wykonał sędzia liniowy.
9. Lennon faulowany na skrzydle przez Vermealena, będzie okazja z rzutu wolnego.
4. Mecz na razie bardzo zacięty – w ciągu czterech minut sam Sandro popełnił trzy drobne faule. Zawodnicy obydwóch zespołów prezentują wielką determinację.
2. Na trybunach widać Sola Cambpella i Thierry’ego Henry’ego! Oni, tak samo jak my, oczekują dziś wielkiego spotkania.
1. Zaczynamy mecz!
13:44 Piłkarze są już na boisku, zaraz zabrzmi pierwszy gwizdek sędziego.
13:40 Sędzią spotkania będzie Howard Webb. W ostatnich pięciu spotkaniach między Arsenalem a Tottenhamem arbitrzy aż pięciokrotnie dyktowali rzuty karne. Ciekawe, czy dzisiaj również będziemy oglądać strzały z jedenastu metrów.
13:35 Do wyjściowego składu Tottenhamu wskoczył Emmanuel Adebayor – dla tego zawodnika będzie to szczególny mecz, gdyż w przeszłości reprezentował barwy Arsenalu. Dziś będzie chciał strzelić bramkę swoim byłym kolegom. Szanse na to ma spore, ponieważ dotychczas w derbach północnego Londynu wystąpił jedenaście razy i strzelił dziewięć goli – osiem razy trafiał w barwach „Kanonierów”, raz przywdziewał trykot „The Spurs”.
13:30 Znamy już wyjściowe składy obydwóch drużyn – do jedenastki Arsenalu po kontuzji wraca Wojciech Szczęsny. Po przeciwnej stronie boiska swoją klasę będzie mógł sprawdzić Hugo Lloris, który z powodu bardzo niewielu szans na grę przymierzany jest do odejścia z White Heart Lane już w zimowym okienku transferowym.
13:22 Derby północnego Londynu zawsze należą do bardzo ciekawych. W 150 meczach ligowych 61 razy wygrywał Arsenal, 41 razy padał remis, a 48 razy z boiska zwycięsko schodzili zawodnicy Tottenhamu. Ostatnio lepiej radzą sobie „The Spurs” – „Kanonierzy” wygrali tylko dwa z ośmiu ostatnich spotkań. W ostatnich czterech meczach pomiędzy tymi zespołami na Emirates Stadium padły aż 23 bramki. Miejmy nadzieję, że dobra passa zostanie podtrzymana i dziś będziemy oglądać prawdziwy grad goli.
Niesamowite. Wypowiedz roku panie i panowie.
Klekajcie narody !
~
~nieznajomy88888
Oglądałem, świetny mecz.
~M
~Juan Mata
aa Borussia prowadzi 2-1 z Furthem po 2 bramkach
Lewego ;D
~4
~Gera 49
Teraz kibicuję WBA. J*bać Arsenal!
~Ś
~Jasiu Śmietana
Haha…Marne WBA wygrywa tylko z powodó brakó
skótecznośći Czelsi.
S
szwajc1212
Sytuacji Adebayora nie widziałem ale pogrom już tak
. Arsenal u siebie z przewagą jednego zawodnika nie
mógł przegrać tego spotkania . Chociaż transfery
„kogutów „bardzo mi odpowiadają jakoś nigdy nie
byłem zwolennikiem AVB . Mimo wszystko – GO SPURS
!!!
Arsenal Londyn pokonał na własnym stadionie Tottenham aż 5:2. Spotkanie lepiej zaczęli goście, którzy jako pierwsi trafili do siatki, ale później czerwoną kartkę obejrzał Adebayor i wszystko odmieniło się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Jeszcze przed przerwą gospodarze wyszli na prowadzenie, a w drugiej połowie przyjezdnym nie udało się wywalczyć pozytywnego wyniku.
90+4. Koniec meczu! Arsenal odnosi wielkie zwycięstwo nad odwiecznym rywalem.
90+1. Sędzia dolicza cztery minuty do regulaminowego czasu gry.
90. Złe podanie Vertonghena i piłka trafia pod nogi Oxlade-Chamberlaina, który zagrywa ją w kierunku Walcotta. Ten uderza w kierunku bramki między nogami Dawsona i Tottenham traci piątą bramkę.
90. Kolejny gol! 5:2 dla Arsenalu.
89. Arsenal spokojnie prowadzi futbolówkę, w głowach piłkarzy ten mecz już się zakończył. My również czekamy na ostatni gwizdek sędziego.
86. Swoją szansę dostaje także Oxlade-Chamberlain, który zastępuje na placu gry Giroud. Mecz się uspokoił, Tottenham chyba stracił nadzieję na zdobycz punktową.
80. Podolski opuszcza boisko, wbiega na nie Andre Santos. Arsenal broni wyniku.
Emmanuel Adebayor najpierw strzelił bramkę, a chwilę później wyleciał z boiska z powodu czerwonej kartki (fot. Skysports.com)
76. Za mocno wypuścił sobie piłkę Walcott, łapie ją Lloris. Może to i lepiej, bo kolejna bramka dla Arsenalu mogłaby zabić to spotkanie. Tymczasem akcja już pędzi w przeciwną stronę.
73. Kolejna szansa Bale’a, obok bramki! Tottenham wyczuł szansę na wywalczenie punktów na Emirates.
71. Dwie zmiany, Tom Carroll w miejsce Toma Huddlestone’a oraz Aaron Ramsey zamiast Jacka Wilshere’a.
70. Walijczyk dostał piłkę na 25. metrze, podbiegł pod pole karne i uderzył przy słupku, nie pozostawiając Szczęsnemu szans na interwencję. Ten mecz jeszcze się nie zakończył!
70. GOOOOOL! GARETH BALE!
65. Bawią się ze swoimi rywalami piłkarze Arsenalu. Na pełnym luzie wymieniają dziesiątki podań tuż przed polem karnym rywala, momentami wchodząc nawet w obręb szesnastki. Obrona „The Spurs” po utracie czwartej bramki wygląda bardzo nieporadnie.
60. Podolski dostał dobre podanie od Walcotta, wbiegł w pole karne i dośrodkował do Cazorli. Hiszpan nie miał najmniejszych problemów z umieszczeniem piłki w siatce z bliskiej odległości. Zaczyna pachnieć pogromem!
60. GOL, 4:1 DLA ARSENALU!
58. Przyspiesza Arsenal, ale Huddlestone’owi udało się zażegnać niebezpieczeństwo.
56. Walcott wraca na boisko, wszystko wskazuje na to, że będzie mógł kontynuować grę.
53. Czysty wślizg Vertonghena, ale na boisku leży Walcott, więc piłkarze Tottenhamu wybijają piłkę na aut. Anglik ma jakieś problemy z ramieniem, rozgrzewa się Oxlade-Chamberlain.
50. Tottenham jeszcze nie przegrał tego spotkania. Mimo gry w osłabieniu w tych pierwszych minutach drugiej połowy wygląda o wiele lepiej niż Arsenal.
46. Andre Villas-Boas nie zamierza się poddawać. Stawia wszystko na atak i wprowadza Clinta Dempseya w miejsce Kyle Naughtona.
46. Zaczynamy drugą połowę!
PRZERWA. Tottenham dobrze zaczął dzisiejsze spotkanie, przez pierwsze piętnaście minut zupełnie miażdżąc swojego rywala. Po czerwonej kartce dla Adebayora obraz gry diametralnie się zmienił, „Kanonierzy” złapali wiatr w żagle i strzelili trzy bramki. Podopieczni Villasa-Boasa z biegiem czasu wyglądają coraz bardziej nieporadnie, gdyby nie Lloris i Vertonghen prowadzenie gospodarzy mogłoby być o wiele wyższe. Defoe po zejściu z boiska partnera z ataku jest kompletnie odcięty od podań.
45+2. Koniec pierwszej połowy.
45. Świetne zachowanie Cazorli, Hiszpan był faulowany przed polem karnym, ale mimo to powstał na nogi i kontynuował akcję. Wpadł w obręb „szesnastki”, płasko dośrodkował wzdłuż bramki, a tam na piłkę czekał już Giroud, który zostawił bez szans Hugo Llorisa!
45. GIROUD, 3:1!
41. Reprezentant Niemiec obrócił się z piłką w polu karnym i uderzył po długim słupku. Był mocno odchylony, więc piłka po strzale ledwo się toczyła, ale wpadła do siatki!
41. GOOOOL, PODOLSKI!
40. Lloris ratuje Tottenham! Giroud z bliskiej odległości uderzał piłkę głową po dobrej wrzutce z prawego skrzydła, francuski golkiper w nieprawdopodobny sposób złapał piłkę uderzoną przez swojego rodaka.
34. Imponująca akcja Garetha Bale’a – sam przebiegł najpierw wzdłuż linii środkowej, a później podholował piłkę pod pole karne Szczęsnego i wywalczył rzut rożny. Z tego stałego fragmentu Tottenham nie ma jednak żadnego pożytku.
31. Strzał z dystansu Cazorli, minimalnie ponad poprzeczką!
30. Walcott szaleje na prawej stronie, robi, co chce z Naughtonem. Teraz jest faulowany przez swojego rywala. Po rzucie wolnym głową uderza Giroud, ale kapitalnie wyciąga się Lloris i wybija piłkę!
29. Próba Tottenhamu, prostopadłe zagranie do Defoe, ale Anglik na spalonym.
24. Znakomicie na prawym skrzydle po raz kolejny zagrał Walcott, który uciekł obrońcy i dośrodkował piłkę wprost na głowę niemieckiego obrońcy. Ten wybił się wysoko w powietrze i pięknym strzałem głową doprowadził do wyrównania!
24. GOOOOL! MERTESACKER, 1:1!
Olivier Giroud tuż przed przerwą zadał cios Tottenhamowi (fot. skysports.com)
22. Świetny rajd Walcotta na skrzydle, powstrzymuje go dopiero wślizg Vertonghena. Rzut rożny, ale niewykorzystany przez Arsenal. Tottenhamowi gra się coraz trudniej, ten mecz dopiero się rozkręca.
18. CZERWONA KARTKA! Emmanuel Adebayor wylatuje z boiska! Napastnik Tottenhamu z impetem sfaulował Cazorlę, Howard Webb nie mógł podjąć innej decyzji! Ależ się dzieje dzisiaj na Emirates!
17. Arsenal w ataku! Kapitalnie z przodu spisywali się Walcott i spółka, Vertonghen ratuje sytuację.
13. LENNON! Minimalnie obok słupka. Angielski skrzydłowy zakręcił Vermealenem i oddał strzał w kierunku dłuższego słupka. Co za mecz! Tottenham mógł już prowadzić 3:0!
10. Defoe przechytrzył Mertesackera i oddał strzał po ziemi na bramkę Szczęsnego. Polski bramkarz zdołał końcami palców uratować sytuację, ale to nie wystarczyło, gdyż na wybitą piłkę nabiegał już Adebayor i wpakował piłkę do siatki!
10. GOOOOOOOOL! Adebayor!
9. GOL!? A jednak nie! Gallas na spalonym. Świetnie swoją pracę wykonał sędzia liniowy.
9. Lennon faulowany na skrzydle przez Vermealena, będzie okazja z rzutu wolnego.
4. Mecz na razie bardzo zacięty – w ciągu czterech minut sam Sandro popełnił trzy drobne faule. Zawodnicy obydwóch zespołów prezentują wielką determinację.
2. Na trybunach widać Sola Cambpella i Thierry’ego Henry’ego! Oni, tak samo jak my, oczekują dziś wielkiego spotkania.
1. Zaczynamy mecz!
13:44 Piłkarze są już na boisku, zaraz zabrzmi pierwszy gwizdek sędziego.
13:40 Sędzią spotkania będzie Howard Webb. W ostatnich pięciu spotkaniach między Arsenalem a Tottenhamem arbitrzy aż pięciokrotnie dyktowali rzuty karne. Ciekawe, czy dzisiaj również będziemy oglądać strzały z jedenastu metrów.
13:35 Do wyjściowego składu Tottenhamu wskoczył Emmanuel Adebayor – dla tego zawodnika będzie to szczególny mecz, gdyż w przeszłości reprezentował barwy Arsenalu. Dziś będzie chciał strzelić bramkę swoim byłym kolegom. Szanse na to ma spore, ponieważ dotychczas w derbach północnego Londynu wystąpił jedenaście razy i strzelił dziewięć goli – osiem razy trafiał w barwach „Kanonierów”, raz przywdziewał trykot „The Spurs”.
13:30 Znamy już wyjściowe składy obydwóch drużyn – do jedenastki Arsenalu po kontuzji wraca Wojciech Szczęsny. Po przeciwnej stronie boiska swoją klasę będzie mógł sprawdzić Hugo Lloris, który z powodu bardzo niewielu szans na grę przymierzany jest do odejścia z White Heart Lane już w zimowym okienku transferowym.
13:22 Derby północnego Londynu zawsze należą do bardzo ciekawych. W 150 meczach ligowych 61 razy wygrywał Arsenal, 41 razy padał remis, a 48 razy z boiska zwycięsko schodzili zawodnicy Tottenhamu. Ostatnio lepiej radzą sobie „The Spurs” – „Kanonierzy” wygrali tylko dwa z ośmiu ostatnich spotkań. W ostatnich czterech meczach pomiędzy tymi zespołami na Emirates Stadium padły aż 23 bramki. Miejmy nadzieję, że dobra passa zostanie podtrzymana i dziś będziemy oglądać prawdziwy grad goli.