Niech Was nie zmyli tytuł newsa. Nie zostawiam iGola na rzecz zostania rzecznikiem prasowym stołecznej drużyny. Natomiast jak donosi portal legialive.pl, nowym Legionistą został hiszpański napastnik Mikel Arruabarrena, noszący taki jak ja pseudonim. Ostatnio grał w Segunda Division, gdzie przywdziewał trykot CD Tenerife.
’Aro’ urodził się 9 lutego 1983 roku w Tolosie. Mierzy 188 cm, waży 83 kilogramy. Zdaniem dyrektora sportowego 'Wojskowych’, Mirosława Trzeciaka, może być poważnym wzmocnieniem linii ataku. „Jest to wysoki, dobrze grający głową zawodnik. Według mnie to typowy król pola karnego. Takiego napastnika w Legii brak, więc zdecydowaliśmy się na jego transfer.”, mówi. Suma transferu wyniosła około 200 tysięcy euro.
Pochodzący z Kraju Basków Arruabarrena podpisał z Legią 3-letni kontrakt. W minionym sezonie w ekipie z Teneryfy rozegrał 31 meczów, w których strzelił 6 bramek. Co ciekawe, zaledwie dwa z tych spotkań rozpoczynał w pierwszym składzie.
Wcześniejsze jego kluby to rezerwy Osasuny Pampeluna, gdzie za jednego z partnerów miał znanego już w Legii Inakiego Astiza oraz Athletic Bilbao. Nie przebił się jednak do pierwszego składu ekipy z La Liga. Jest wychowankiem Baskonii. Grał też w Xerez.
Możliwe, że 'Aro’ nie będzie jedynym Hiszpanem w Legii. W kręgu zainteresowań 'Wojskowych’ znajduje się również Abraham Paz Cruz, defensor Cadiz, który ma zastąpić Inakiego Astiza.










