Grająca w Ekstraklasie Arka Gdynia podjęła wysiłki w celu profesjonalizacji klubu. Z tego powodu odbyła się konferencja, na której podjęto kwestie organizacji siatki skautingu drużyn młodzieżowych i współpracy satelickich z innymi klubami.
W spotkaniu udział wzięli m.in. dyrektor sportowy „Źółto-niebieskich” Andrzej Czyżniewski, szef skautingu Czesław Boguszewicz, koordynator ds. młodzieży Jacek Dziubiński oraz przedstawiciele klubu Orkan Rumia – dyrektor sportowy Tomasz Miks i trener Grzegorz Niciński.

– Staramy się w Arce zbudować struktury profesjonalnego klubu. Kiedyś popełniono błędy, likwidując struktury młodzieżowe czy drugą drużynę. Ktoś doszedł do wniosku, że klub piłkarski może działać jak klub koszykówki, gdzie kontraktuje się zawodników na jeden sezon, a potem szukamy następnych. Taka polityka ma niewiele wspólnego z profesjonalizmem. Pewnikiem jest, że każda złotówka zainwestowana w młodzież i skauting niesie za sobą duże prawdopodobieństwo zwrotu. Po to ten dział właśnie stworzyliśmy – powiedział zgromadzonym Andrzej Czyżniewski.
Przedmiotem konferencji była umowa o współpracy z Orkanem Rumia, do którego trafili zawodnicy drużyny Młodej Ekstraklasy Arki – Rafał Krauze, Łukasz Beyl, Radosław Roeske, Michał Kowol, Bartłomiej Kowalczyk, Przemysław Kazimierczak i Jakub Walkowski. W odwrotnym kierunku powędrował natomiast Rafał Siemaszko, którego włodarze gdyńskiego klubu wypożyczyli na rok.
– Osobiście bardzo cieszę się z zawiązania współpracy Arki z Orkanem Rumia. Dla tych chłopców to z pewnością świetna sprawa, że tak blisko Gdyni będą mieli okazję grać i się rozwijać. Za rok, gdy się ponownie spotkamy ustalimy, którzy z tych chłopców zostaną w Orkanie na dłużej, a którzy wrócą do Arki. Dzięki tej współpracy dużą szansę dostał Rafał Siemaszko, który może teraz zaistnieć w Ekstraklasie, wszystko w jego nogach, a poza tym reszta chłopaków w Orkanie dostała dodatkowy bodziec do jeszcze bardziej wytężonej pracy, bo jak widać na przykładzie Rafała – warto – powiedział o współpracy trener nowego klubu partnerskiego Arki – Orkana Rumia – Grzegorz Niciński.
– Takich klubów patronackich będzie kilka, w szczególności chcemy skoncentrować się na pracy w regionie, gdyż uważamy, że nasz klub powinien skupić się na rozpoznawalności marki w regionie. Chcemy być klubem stwarzającym szansę rozwoju wszystkim zawodnikom młodym, perspektywicznym, a ich wyszukiwaniem zajmie się właśnie dział skautingu. (…)Teraz chcemy się skoncentrować na wszystkim, co dziać się będzie w regionie, gdziekolwiek coś się urodzi, nie może umknąć naszej uwadze, my musimy wiedzieć o tym jako pierwsi – dodał dyrektor sportowy czternastej drużyny Ekstraklasy poprzedniego sezonu.











