Reprezentacja Hiszpanii jest głodna sukcesów i ma wielki apetyt na Puchar Konfederacji. Drużyna z Półwyspu Apenińskiego jeszcze nigdy nie zdobyła tego trofeum i dlatego w obozie Mistrza Europy panuje wielka determinacja.
Do tej pory w mediach można było usłyszeć głos sztabu szkoleniowego, który wyrażał nadzieję, że zespół jest należycie przygotowany do Pucharu Konfederacji. Dziś, w przeddzień jego otwarcia, na forum wypowiedzieli się sami zawodnicy, a dokładnie obrońca reprezentacji Hiszpanii i FC Liverpool, Alvaro Arbeloa. 26-latek, mimo świetnych występów w klubie, dość długo musiał do siebie przekonywać Luisa Aragonesa, jednak kiedy już to zrobił, to zadomowił się w kadrze na stałe.
Hiszpan w wywiadzie dla krajowych mediów podkreślał, że w zespole panuje świetna atmosfera i widać, że są jedną wielką rodziną. Zwycięstwo w Mistrzostwach Europy dało tej drużynie dodatkowej motywacji i wiary, że mogą być najlepsi na świecie.
– Jestem pewien, że to my wygramy Puchar Konfederacji. Stanowimy jedność, jesteśmy jak rodzina i dlatego mamy większe szanse na końcowy triumf. Mamy przecież najlepszych pomocników na świecie: Fabregas, Xavi, Alonso, Iniesta. Ci piłkarze razem z Villą czy Torresem są śmiertelnie niebezpieczni, o czym przekonali się nasi rywale podczas Euro. Mam nadzieję, że za dwa tygodnie wrócimy do kraju z kolejnym trofeum. – powiedział Arbeloa.
Reprezentacja Hiszpanii przez wiele lat, mimo świetnych zawodników, nie potrafiła zdobyć cennego trofeum. To złe pasmo zostało przerwana na boiskach Austrii i Szwajcarii. Czy to początek hiszpańskiej dominacji na arenie międzynarodowej?










