Były trener reprezentacji Hiszpanii, Luis Aragones, zgadza się z decyzją Vicente del Bosque w sprawie pominięcia w składzie Fernando Torresa na najbliższe spotkanie towarzyskie z Wenezuelą.
Płynąca zewsząd krytyka formy Fernando Torresa wpłynęła na decyzję Vicente del Bosque o niepowołaniu napastnika Chelsea Londyn na najbliższe spotkanie towarzyskie Hiszpanii z Wenezuelą. Były trener hiszpańskiej kadry, Luis Aragones, rozumie obecnego szkoleniowca.
– Rozumiem brak powołania dla Fernando Torresa. Nie znajduje się on obecnie w najlepszym okresie swojej kariery i musi czekać na swoją szansę.
– To normalne, że zawodnik, który nie jest w formie i nie gra zbyt często, nie znajduje się w kadrze narodowej – podkreśla Aragones.
Zawodnik może liczyć na wsparcie kolegów z drużyny, którzy wierzą, iż wyjdzie z dołka i będzie solidnym wzmocnieniem zespołu na zbliżających się mistrzostwach Europy.









